Dlaczego Skandywawowie lubią kawę

Potok kawy
Najwięcej kawy piją Skandynawowie. Wysoka konsumpcja tego napoju ma wpływ na ich styl życia, zwyczaje społeczne i kulturalne, a nawet na politykę.
To nie Włosi czy Brazylijczycy wypijają najwięcej kawy na świecie, lecz Finowie. Przeciętny Fin spożywa ok. 10 kg kawy rocznie, czyli wypija średnio prawie 4 filiżanki dziennie.
anieto2k/Flickr CC by SA

To nie Włosi czy Brazylijczycy wypijają najwięcej kawy na świecie, lecz Finowie. Przeciętny Fin spożywa ok. 10 kg kawy rocznie, czyli wypija średnio prawie 4 filiżanki dziennie.

Podawanie kawy jest jednym z przywilejów pracowniczych w Skandynawii. Jest ona serwowana za darmo w większości zakładów i instytucji i każdy ma prawo do dwóch przerw na kawę w czasie pracy.
marfis75/Flickr CC by SA

Podawanie kawy jest jednym z przywilejów pracowniczych w Skandynawii. Jest ona serwowana za darmo w większości zakładów i instytucji i każdy ma prawo do dwóch przerw na kawę w czasie pracy.

Kultura picia kawy stale się zmienia. Więcej kawy, zwłaszcza espresso, pije się teraz w barach kawowych.
Michel Setboun/Getty Images/Flash Press Media

Kultura picia kawy stale się zmienia. Więcej kawy, zwłaszcza espresso, pije się teraz w barach kawowych.

W krajach nordyckich najwięcej kawy pije się ciągle w domu (w Szwecji 73 proc.). Dawniej gotowano ją rano w garnkach i przelewano do termosów, po które sięgano przez cały dzień.
zoonabar/Flickr CC by SA

W krajach nordyckich najwięcej kawy pije się ciągle w domu (w Szwecji 73 proc.). Dawniej gotowano ją rano w garnkach i przelewano do termosów, po które sięgano przez cały dzień.

W popularnych na świecie skandynawskich kryminałach leje się hektolit­rami... kawa. W kultowej trylogii „Millennium” szwedzkiego pisarza Stiega Larssona pojawia się około stu razy w każdym tomie! Sam autor – podobnie jak jego główny bohater Mikael Blomkvist – pił ją niemal bez przerwy, co obok nałogowego palenia (wypalał do 200 papierosów dziennie) było przyczyną jego przedwczesnej śmierci.

Partnerka Larssona Eva Gabrielsson pisze w książce o ich wspólnym 32-letnim życiu, że niemal od dzieciństwa wypijali razem nadmierne ilości kawy i w ten sposób przyczynili się do „fantastycznych zysków szwedzkiej branży kawowej”. Honoriusz Balzac, jeden z najpracowitszych pisarzy w dziejach literatury, też podtrzymywał się podczas pisania piciem kawy i też lubił ją opisywać, ale nie dorównał Larssonowi, chociaż – jak sam powiedział – wypił 30 tys. filiżanek napoju. Balzac umarł w wieku 51 lat, Larsson – 50, obydwaj z powodu zawału. „Kawa była dla Larssona tym, czym był alkohol dla Charlesa Bukowskiego” – napisał po jego śmierci recenzent „The New York Timesa” David Kamp.

Kawy nie brakuje także w powieściach Camilli Läckberg, obecnej królowej zbrodni, która bardzo realistycznie opisuje życie szwedzkiej prowincji. Kawa towarzyszy każdemu spotkaniu, a jeśli się jej nie poda, to znaczy, co podkreśla autorka, że gość nie jest mile widziany. Współczesna czarna polewka.

Statystyki są zaskakujące. To nie Włosi czy Brazylijczycy wypijają najwięcej kawy na świecie, lecz Finowie. Przeciętny Fin spożywa ok. 10 kg kawy rocznie, czyli wypija średnio prawie 4 filiżanki dziennie. Niewiele ustępują Finom Szwedzi (9,6 kg na głowę), którzy jako pierwsi w regionie rozwinęli kulturę picia kawy – tutaj napój trafił niedługo po pojawieniu się w Wiedniu, już na początku XVIII w. było w Sztokholmie kilkadziesiąt kawiarni.

Także pozostałe narody nordyckie piją dwa razy więcej kawy, niż wynosi europejska średnia. Polakowi wystarczą 3 kg. Wysoką konsumpcję kawy na Północy tłumaczy się zwykle panującym tam subarktycznym klimatem. Stała dawka kofeiny ma podtrzymywać aktywność ludzkiego organizmu, zwłaszcza w mrocznej porze zimowej.

Gość w dom, kawa na stół... Szwedzki producent kawy palonej Gevalia (łacińska nazwa miasta Gävle, na północ od Sztokholmu) od kilkudziesięciu lat prowadzi kampanię reklamową pod hasłem „Nieoczekiwana wizyta? Kawa Gevalia!”. Zdobyła ona wiele międzynarodowych nagród i wyróżnień dzięki swej oryginalności. Kiedy Mathias Rust wylądował w centrum Moskwy, na ulicach szwedzkich miast pojawiły się billboardy z widokiem placu Czerwonego z parkującą na nim awionetką wraz sugestią, że właśnie Gevalia byłaby najlepszym sposobem powitania niemieckiego ­lotnika. Bardzo to się wówczas ­podobało i mówi się o tej reklamie do dziś.

W krajach nordyckich najwięcej kawy pije się ciągle w domu (w Szwecji 73 proc.). Dawniej gotowano ją rano w garnkach i przelewano do termosów, po które sięgano przez cały dzień. Ten zwyczaj jeszcze się utrzymuje; potrzebny jest do tego celu specjalny gatunek kawy. Ale najczęściej sporządza się napar, przelewając wrzątkiem kawę na papierowych filtrach typu Melitta, znanych także w Polsce. Nawet w krajach słynących z dobrej kawy turystom ze Skandynawii oferuje się właśnie tak przyrządzony napój, o czym informują szyldy w oknach restauracji. Szwedzkie media widzą w tym objaw prowincjonalizmu swoich rodaków, domagających się tego, co piją u siebie. Ale ten sposób parzenia powoli wypierany jest przez nowoczesne domowe ekspresy.

Podawanie kawy jest jednym z przywilejów pracowniczych w Skandynawii. Jest ona serwowana za darmo w większości zakładów i instytucji i każdy ma prawo do dwóch przerw na kawę w czasie pracy. Wielu pracodawców instaluje obecnie wielkie automaty do parzenia. Wybór serwowanej przez nie kawy jest bardzo szeroki i ma ona też coraz lepszą jakość; jest mocniejsza i smaczniejsza od tej, jaką podaje się w domach czy nawet restauracjach.

Przerwa na kawę ma w Szwecji niemal sakralne znaczenie. „Możliwość picia kawy, kiedy ma się na nią ochotę, zaliczana jest do podstawowych praw człowieka” – ironizuje Bo Eriksson, autor książek o kawie. Przerwy takie mają charakter instytucji społecznej i są okazją do nieformalnych spotkań i dyskusji. Nazywa się je potocznie fika. Słowo to jest anagramem, czyli wyrazem utworzonym przez przestawienie sylab innego wyrazu, w tym przypadku kaffi, co oznaczało dawniej kawę. Wchodzi ono zresztą powoli do międzynarodowego słownictwa.

 

Czytaj także

Ważne w świecie

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną