Świat

Ciepła woda w Bawarii

O czym dyskutowano na tegorocznym szczycie G7

Trzy problemy były najważniejsze na zakończonym właśnie szczycie G7 w Bawarii: agresja Rosji wobec Ukrainy, tzw. Państwo Islamskie i uchodźcy napływający do Europy oraz wpływ człowieka na globalne ocieplenie.

Problemy różnorodne, ale mające jedną wspólną cechę. Przywódcy siedmiu największych potęg świata zgodnie uważają je za poważne i potencjalnie bardzo groźne, jednak nie na tyle, aby wymagały doraźnych i natychmiastowych przeciwdziałań.

Po kolei: agresja rosyjska jest niedopuszczalna i nie wolno się z nią pogodzić, ale brytyjski minister spraw zagranicznych Philip Hammond powiedział, że Zachód musi uznać, iż Rosja czuje się okrążona i atakowana, więc trzeba unikać wszelkich niepotrzebnych prowokacji.

Polityka 24.2015 (3013) z dnia 09.06.2015; Komentarze; s. 6
Oryginalny tytuł tekstu: "Ciepła woda w Bawarii"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Wiedza nastolatków o seksie przypomina średniowieczną mapę świata

„Seks domaciczny” to nieprzypadkowe przejęzyczenie. Polskie nastolatki nie za bardzo wiedzą, jaki organ do czego służy.

Joanna Cieśla
11.08.2015