Świat

Wyroki TSUE i TK Julii Przyłębskiej. Eskalacja w „wojnie trybunałów”

TSUE zarządził zamrożenie wszelkich działań i dotychczasowych decyzji Izby Dyscyplinarnej wobec sędziów, a także prawie całą „ustawę kagańcową”. TSUE zarządził zamrożenie wszelkich działań i dotychczasowych decyzji Izby Dyscyplinarnej wobec sędziów, a także prawie całą „ustawę kagańcową”. Francois Lenoir / Reuters / Forum
TSUE zarządził zamrożenie wszelkich działań i dotychczasowych decyzji Izby Dyscyplinarnej wobec sędziów, a także prawie całą „ustawę kagańcową”. Ale Trybunał Julii Przyłębskiej także w środę uznał, że takich postanowień TSUE nie należy respektować.

Decyzja polskiego Trybunału Konstytucyjnego, że sprzeczne z polską konstytucją byłoby respektowanie środków tymczasowych TSUE w dziedzinie wymiaru sprawiedliwości, to ogromna eskalacja w „wojnie trybunałów” (TK i TSUE), pomimo że decyzja TK na razie w praktyce odnosi się tylko do dwóch postanowień TSUE o środkach tymczasowych (zabezpieczeniach). Pierwsze z nich to nakaz zamrożenia działań Izby Dyscyplinarnej (w ramach postępowań dyscyplinarnych) z kwietnia 2020 r., który wygaśnie już w ten czwartek wraz z ogłoszeniem przez TSUE pełnego wyroku. Natomiast drugie postanowienie Trybunał Sprawiedliwości UE wydał dopiero w tę środę. Dotyczy zamrożenia wszelkich decyzji Izby Dyscyplinarnej co do sędziów (w tym immunitetowych) oraz zawieszenia wszystkich kluczowych elementów „ustawy kagańcowej”.

Polska może zostać ukarana finansowo

TSUE dał dzisiaj Komisji Europejskiej jeden miesiąc na powiadomienie go, jak wdrażany jest ten nowy środek tymczasowy. Jeśli Komisja stwierdzi, że to zabezpieczenie jest bojkotowane przez Polskę, może – choć nie jest to twardy obowiązek – zwrócić się do TSUE o nałożenie kary finansowej za każdy dzień niepodporządkowania się temu postanowieniu. Unijny Trybunał nie jest w tej kwestii związany żadnymi widełkami. W ostateczności Bruksela mogłaby odciągać od funduszy unijnych dla Polski.

Dzisiejsze postanowienie Trybunału Sprawiedliwości UE ogłoszono w przeddzień ostatecznego wyroku TSUE co do systemu dyscyplinarnego dla sędziów w Polsce, który będzie dotyczył również Izby Dyscyplinarnej. Jednak o ile przedmiotem czwartkowego wyroku będą m.in. postępowania stricte dyscyplinarne (zamrożone na mocy środka tymczasowe z wiosny 2020 r.), o tyle dzisiejsze postanowienie uderza w postępowania o uchylenie immunitetu sędziowskiego. Zawiesza wszelkie podjęte już decyzje Izby Dyscyplinarnej co do sędziów oraz zabrania kolejnych.

Czytaj także: PiS znów przegrywa przed TSUE. Sąd może pominąć nowe przepisy

TSUE i polscy sędziowie

Ponadto TSUE przychylił się do wniosku Komisji Europejskiej o zawieszenie przepisów uprawniających Izbę Dyscyplinarną do rozstrzygania w sprawach zatrudnienia czy przejścia w stan spoczynku sędziów SN, a także o zawieszenie przepisów uniemożliwiających polskim sędziom bezpośrednie stosowanie przepisów prawa UE chroniących niezawisłość sędziów. Ponadto TSUE przystał na wniosek Komisji o zawieszenie przepisów zakazujących sędziom kierowanie do unijnego trybunału pytań prejudycjalnych oraz przepisów kwalifikujących działania sędziów w tym zakresie za przewinienia dyscyplinarne. Trybunał w Luksemburgu zawiesił też przepisy oddające wyłącznie Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych rozpoznawanie zarzutów braku niezawisłości sędziego lub braku niezależności sądu.

TSUE przy decyzji o środku tymczasowym musiał sobie twierdząco odpowiedzieć na pytanie, czy nowe zarzuty Komisji Europejskiej wobec Izby Dyscyplinarnej wydają się na pierwszy rzut oka niepozbawione poważnej podstawy oraz czy groźba nieodwracalnych szkód w polskim wymiarze sprawiedliwości wyrządzonych przez Izbę Dyscyplinarną SN jest tak poważna, że nie można czekać na pełny wyrok TSUE.

Za jedną z przesłanek do stwierdzenia nieodwracalności strat mógł posłużyć los sędziego Igora Tulei. Izba Dyscyplinarna już jesienią 2020 r. postanowiła o odebraniu Igorowi Tulei immunitetu sędziowskiego (chodziło o jego orzeczenie w sprawie kontrowersyjnego posiedzenia Sejmu w Sali Kolumnowej z 2017 r.). Potem Sąd Apelacyjny w Warszawie – powołując się m.in. na orzecznictwo TSUE – uznał, że nie wywołuje to skutków prawnych, bo Izba Dyscyplinarna nie jest niezawisłym sądem. Jednak m.in. polska prokuratura ignoruje to postanowienie, choć Izba Dyscyplinarna w kwietniu nie zgodziła się na – postulowane przez prokuraturę – zatrzymanie Tulei, by doprowadzić go siłą na prokuraturę w celu postawienia zarzutów.

Czytaj też: Niewiarygodni i podejrzani. W co Morawiecki gra z UE?

Więcej na ten temat

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Młodzi: monogamia to tylko jedna z opcji

Amelia chętnie słucha, gdy jej chłopak opowiada, jak mu się udała randka z drugą dziewczyną. Dla coraz większej liczby młodych monogamia przestaje być normą. Staje się tylko jedną z opcji.

Norbert Frątczak
11.10.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną