Świat

Miliardów euro dla Polski szybko nie będzie? Bruksela wciska hamulec

Władza zdążyła już się pochwalić na billboardach miliardami euro z Krajowego Planu  Odbudowy. Za wcześnie. Na zdjęciu premier Mateusz Morawiecki Władza zdążyła już się pochwalić na billboardach miliardami euro z Krajowego Planu Odbudowy. Za wcześnie. Na zdjęciu premier Mateusz Morawiecki Krystian Maj / Kancelaria Prezesa RM
Komisja Europejska pierwszy raz publicznie potwierdziła, że to spory o nadrzędność prawa unijnego wynikające z rozpraw przed TK Julii Przyłębskiej utrudniają rokowania w sprawie postpandemicznego, wartego miliardy euro Krajowego Planu Odbudowy.

Krajowy Plan Odbudowy to wielka kroplówka euro, na której swoje rządy do końca tej kadencji chce oprzeć PiS. Uzgodnione z Komisją Europejską KPO poszczególnych krajów muszą być ostatecznie zatwierdzone przez unijnych ministrów w Radzie UE, a następnie dany rząd podpisuje stosowne umowy i zaliczkowo dostaje wypłatę do 13 proc. sumy. Polski projekt pierwotnie miał być zatwierdzony do 1 sierpnia, a teraz Bruksela nawet nie podaje nowego terminu.

Czytaj też:

  • Julia Przyłębska
  • Komisja Europejska
  • Mateusz Morawiecki
  • Unia Europejska
  • Warte przeczytania

    Reklama

    Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

    Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
    By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

    Informacja o RODO

    Polityka RODO

    • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
    • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
    • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
    • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

    Czytaj także

    Społeczeństwo

    Tata Maty: Młodzi ludzie są mądrzejsi, niż my myślimy, że są

    Z prof. Marcinem Matczakiem o tym, dlaczego nie warto być zbyt posłusznym.

    Martyna Bunda
    07.09.2021