Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

119. dzień wojny. Rosyjscy dowódcy do wymiany, latające trutnie do roboty

Rosyjski żołnierz przed odpaleniem drona w okolicach Popasnej, 2 czerwca 2022 r. Rosyjski żołnierz przed odpaleniem drona w okolicach Popasnej, 2 czerwca 2022 r. Alexander Ermochenko / Reuters / Forum
Na frontach bez większych zmian, za to Rosjanie wymieniają przypuszczalnie wysoką kadrę dowódczą. Nie ma jeszcze potwierdzenia, ale prezydent Putin jest najwyraźniej niezadowolony z działań swojego wojska. A my dodatkowo zajmiemy się ciekawym wątkiem – bezpilotowymi aparatami latającymi, które są prawdziwym hitem tej wojny.

Zanim omówię sytuację na frontach, muszę wspomnieć o tych zmianach. Zacznijmy od wylania dowódcy Wojsk Powietrzno-Desantowych (WDW) gen. płk. Andrieja Serdiukowa. To bardzo ceniony dowódca, absolwent Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Powietrzno-Desantowych z Riazania z 1983 r., który niemal całą zawodową karierę spędził w tych wojskach. Tymczasem WDW w Ukrainie bardzo rozczarowały.

Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >