Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Świat

152. dzień wojny. Wilki, jeże, osy. Gdzie są ci genialni rosyjscy dowódcy?

Rosyjski konwój wojskowy. Okolice Zaporoża, 23 lipca 2022 r. Rosyjski konwój wojskowy. Okolice Zaporoża, 23 lipca 2022 r. Alexander Ermochenko / Reuters / Forum
Niemoc Rosjan kontrastuje z wypowiedzią premiera Węgier Viktora Orbána, który stwierdził, że Ukraina nie może wygrać, więc wysyłanie jej uzbrojenia to marnotrawstwo. Mamy teraz do czynienia z pewnym przesileniem. Potem sytuacja musi się wyklarować w jedną lub drugą stronę.

W rejonie Słowiańska Rosjanie prowadzili anemiczne ataki bardzo niewielkimi siłami. Można by je uznać za rozpoznanie bojem, gdyby nie to, że walczą tu już prawie trzy miesiące, więc powinni dobrze znać rozmieszczenie ukraińskich pozycji. Te szturmy przejdą chyba do legendy, zupełnie jak alianckie ataki nad Sommą w czasie I wojny światowej.

Ataki w kierunku Siewierska wyglądają z kolei tak, że czytelnicy w końcu zaczną podejrzewać, iż fragmenty na ten temat przepisuję z poprzednich tekstów.

Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >