Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Świat

156. dzień wojny. „Tank heavy” à la Rosja. Ciężki grzech na polu bitwy

Rosyjskie czołgi w rejonie Zaporoża, 23 lipca 2022 r. Rosyjskie czołgi w rejonie Zaporoża, 23 lipca 2022 r. Alexander Ermochenko / Reuters / Forum
Obie strony przegrupowują siły tak, by przeprowadzić działania ofensywne w dogodnych dla siebie miejscach. A my chcieliśmy zapytać, czy doświadczenia ukraińskie usprawiedliwiają zakup tysiąca czołgów dla Polski. Czołg się, owszem, przydaje, ale ilość ma znaczenie.

Trzeba mieć na uwadze, że mimo swojej przaśności i beznadziejnie małej efektywności Rosjanie cały czas się uczą i wyciągają wnioski. Wygląda na to, że przenoszą siły do rejonu Gorłowki na wschód i południe od Bachmutu. I to jest niestety dość logiczne posunięcie – spotęgowanie uderzenia tam, gdzie odniosło się pewien sukces, daje największe szanse ponownego powodzenia.

Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >