Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Świat

208. dzień wojny. My mamy NATO, Rosja ZATO. A na front wysyła sadystów

Żołnierze rosyjskiej marynarki w Sewastopolu na okupowanym Krymie, 31 lipca 2022 r. Do 1990 r. było to miasto zamknięte. Żołnierze rosyjskiej marynarki w Sewastopolu na okupowanym Krymie, 31 lipca 2022 r. Do 1990 r. było to miasto zamknięte. Stringer / AFP / EAST NEWS
Rosjanie stracili kompletnie zdolność ofensywną, ale i inicjatywę strategiczną. Każdy normalny kraj wycofałby się z Ukrainy, ale to nie jest normalny kraj. Świadczą też o tym tzw. miasta zamknięte (ZATO), osobliwość Rosji (i ZSRR), ChRL czy Korei Północnej.

Rosyjskie wojska coraz bardziej przypominają zlepek przypadkowych elementów ubranych w mundury. Pojawiają się na froncie różne regionalne bataliony ochotnicze, sformowane na nie wiadomo jakiej podstawie prawnej i de facto nienależące do sił zbrojnych, bo są rekrutowane i opłacane przez poszczególne podmioty administracyjne (republiki, kraje itd.). Wojskowa kasa odmawia im wypłaty dodatków przysługujących żołnierzom, dostają tylko podstawowy żołd, a wszelkie nadwyżki mają im wypłacać organa lokalnej administracji.

Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >