Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Świat

259. dzień wojny. Rosjanie wycofują się z Chersonia. Czy to na pewno dobrze?

Powolna ewakuacja ludności z Chersonia przypomina masowe rozkradanie wszystkiego, co ma jakąkolwiek wartość. Powolna ewakuacja ludności z Chersonia przypomina masowe rozkradanie wszystkiego, co ma jakąkolwiek wartość. Associated Press / EAST NEWS
Rosja traci jedyne zdobyte miasto obwodowe, ale zimą nie należy się spodziewać rozstrzygnięcia wojny. Obie strony szykują się do wiosennej ofensywy. Żeby ograniczyć straty, Ukraina musi zniszczyć jak najwięcej magazynów uzbrojenia wroga.

Na początek wiadomość z ostatniej chwili. Od dłuższego czasu obserwowaliśmy niewyjaśnione ruchy rosyjskich wojsk w obszarze obwodu chersońskiego. Powolna ewakuacja ludności przypominała masowe rozkradanie wszystkiego, co ma jakąkolwiek wartość, a jednostki tyłowe, jak szpitale polowe, cofały się za Dniepr. Najeźdźcy budowali także umocnienia na lewym, wschodnim brzegu rzeki. Podejrzewaliśmy, że świadczy to o wycofaniu z brzegu prawego, co oficjalnie 9 listopada zarządził minister Siergiej Szojgu,

  • Rosja
  • Ukraina
  • wojna w Ukrainie
  • Reklama