Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Świat

Biden przyjedzie do Polski. To będzie „wojenny szczyt” USA z Europą

Prezydent USA Joe Biden Prezydent USA Joe Biden MediaPunch / Backgrid / Backgrid USA / Forum
Zapowiedziana wizyta Joe Bidena w Warszawie wypada na dwa dni przed pierwszą rocznicą rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Czego można się spodziewać?

Joe Biden będzie w Polsce 20–22 lutego – oznajmił w piątek Biały Dom. Wizyta wypada dwa dni przed pierwszą rocznicą rosyjskiej inwazji Ukrainy, więc można przewidywać, że wojna będzie głównym, jeśli nie jedynym wątkiem podróży prezydenta USA. Rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego John Kirby powiedział, że Biden wygłosi w Polsce przemówienie, w którym będzie mówił o „zdecydowaniu i jedności społeczności międzynarodowej w poparciu dla Ukrainy”.

Joe Biden w Warszawie

Joe Biden spotka się z prezydentem Andrzejem Dudą i przywódcami tzw. bukareszteńskiej dziewiątki, czyli krajów ze wschodniej flanki NATO. Poza Polską to Estonia, Łotwa, Litwa, Słowacja, Czechy, Węgry, Rumunia i Bułgaria. Administracja USA nie podała na razie, czy prezydent odwiedzi także inne kraje europejskie, i odmawia informacji, czy uda się do Kijowa. Jeżeli tam pojedzie, dowiemy się o tym, ze zrozumiałych względów bezpieczeństwa, dopiero w ostatniej chwili – albo nawet wtedy, kiedy już tam będzie.

Amerykański prezydent odwiedził Polskę prawie rok temu, kilka dni po napaści Rosji na Ukrainę. Od początku wojny Polska odgrywa kluczową rolę w tranzycie pomocy dla ofiar agresji i w całej strategii powstrzymywania Rosji przez Sojusz Północnoatlantycki. Geopolityka zepchnęła na dalszy plan inne problemy w stosunkach demokratycznej administracji Bidena z prawicowo-populistycznym rządem Rzeczpospolitej.

Czytaj też: Rosyjski Goliat i ukraiński Dawid jednoręki. Jak wygrać nierówną wojnę

Ukraina liczy na myśliwce

W pierwszych dniach wojny w USA panowało przekonanie, że rosyjskie wojska rozgromią siły ukraińskie i szybko zajmą cały kraj. Początkowo dostarczano Ukraińcom tylko lekką broń defensywną, głównie odpalane z ramienia rakiety przeciwlotnicze Stinger i przeciwczołgowe rakiety Javelin. Ukraiński opór i porażki Rosjan były zaskoczeniem i główną przyczyną, dlaczego Ameryka i całe NATO zdecydowały się przysyłać broń ciężką – haubice i inne elementy artylerii, mobilne wyrzutnie rakietowe o coraz dalszym zasięgu, helikoptery i drony. Od początku wojny USA wydały już na pomoc militarną dla Ukrainy 25 mld dol., a ostatnio przyznały na ten cel dodatkowy pakiet wartości 2,5 mld dol.

Wołodymyr Zełenski apeluje o jeszcze skuteczniejszą broń – artylerię rakietową dalszego zasięgu, do 300 km, i samoloty bojowe. Jest to broń niezbędna – podkreśla ukraiński prezydent – do odparcia spodziewanej nowej ofensywy Rosjan na wiosnę. Kilka dni temu przyjechał w tej sprawie do Londynu i Brukseli.

W czasie wtorkowego orędzia o stanie państwa Joe Biden powiedział, że USA będą pomagać Ukrainie tak długo i w takim zakresie, „jak będzie potrzeba”. Wcześniej jednak odmówił dostarczenia jej myśliwców F-16. Europejskie kraje NATO odmawiają przysłania swoich samolotów. Tymczasem amerykańscy eksperci militarni, emerytowani generałowie, od miesięcy wzywają rząd do wysłania Ukrainie większej pomocy, a niektórzy nawet „wszystkiego, o co Ukraińcy proszą”. Celem powinno być – podkreślają – pełne zwycięstwo nad Rosją, tzn. wyparcie jej armii z całego okupowanego terytorium, z Krymem włącznie.

Czytaj też: Europejskie tournée Zełenskiego. Wielkie słowa, małe kroki naprzód

NATO zmieni zdanie?

Były ambasador USA w Warszawie Daniel Fried sugeruje, że administracja Bidena i sojusznicy z NATO mogą zmienić zdanie i dostarczyć Ukrainie samoloty. – Nie wiem, czy i kiedy to nastąpi, ale wysyłamy teraz broń i sprzęt, którego poprzednio też odmawialiśmy – powiedział „Polityce”. USA i NATO obiecały ostatnio dostarczenie kilkuset czołgów – amerykańskich abramsów i niemieckich leopardów, a w najnowszym pakiecie znajdują się m.in. rakiety o zasięgu do 160 km.

– Pytanie, czy Biden w czasie swojej wizyty w Polsce ogłosi zamiar dostarczenia nowej broni – zastanawia się Fried. Wyraził przekonanie, że w każdym razie na „wojennym szczycie” z przywódcami państw Europy Wschodniej potwierdzą oni swoją determinację, by „nie pozwolić Putinowi wygrać”.

Zdaniem dyplomaty wojskowa pomoc Ameryki dla Ukrainy będzie trwała, bo popiera ją zdecydowana większość w obu partiach. Fried optymistycznie ocenia także skuteczność sankcji. – Rosyjska gospodarka poniosła szkody i jeśli jeszcze bardziej ukrócimy eksport, zwłaszcza artykułów high tech, ucierpią podstawy rosyjskiego przemysłu – twierdzi były ambasador.

Więcej na ten temat
Reklama

Warte przeczytania

Czytaj także

null
Nauka

Kleszcz: pospolity, łąkowy, afrykański. Dlaczego nam grożą i jak się ich pozbyć

Wiktoria Romanek z Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego opowiada „Polityce” o tym, jak rozróżnić kleszcze, o Narodowym Kleszczobraniu oraz tym, co robić, gdy znajdziemy kleszcza wbitego w nasze ciało lub ciało naszego czworonożnego przyjaciela.

Maciej Jaźwiecki
16.06.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną