Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Świat

370. dzień wojny. Rozcieńczanie nacjonalistów. Ukraińskiej kontrofensywy na razie nie będzie

Ukraińscy żołnierze w rejonie Bachmutu, 28 lutego 2023 r. Ukraińscy żołnierze w rejonie Bachmutu, 28 lutego 2023 r. Stringer / Reuters / Forum
Proeuropejskie aspiracje Ukrainy zmuszają prezydenta Zełenskiego do okiełznania radykalnych, nacjonalistycznych postaw niektórych ochotniczych formacji militarnych, takich jak Azow, Dnipro, Czerwona Kalina czy kibolski Metalist Charków. M.in. temu służy właśnie rozpoczęta reorganizacja armii.

Rosjanie opublikowali pierwsze zdjęcia leopardów 2 zniszczonych w Ukrainie. Chociaż wspomniane czołgi zapewne nie trafiły jeszcze na front. Nikt bowiem nie wysyła do walki czterech czołgów, chyba że wśród nich jest „Rudy” 102, bo ten, jak wiadomo, sam Niemców pokonał. Ukraińcy poczekają, aż uzbiera się pełny batalion włączony w struktury określonej brygady, by rzucić do walki realną siłę, a nie kroplówkę. Skąd zatem te zdjęcia? Jak się dobrze przyjrzeć, to przy powiększeniu widać wystające zza budynków palmy. A że pod Bachmutem palmy nie rosną... To informacja dla nas, że są to zdjęcia tureckiego leoparda 2 zniszczonego kilka lat temu w czasie walk w Syrii. Tak funkcjonuje rosyjska propaganda i na wielu ludzi, niestety, działa.

Teraz propaganda ta uderza w tony egzystencjalne: jeśli Rosja przegra wojnę w Ukrainie, Zachód zniszczy Rosję. Bardzo ciekawe, bo przecież Zachód nie niszczył Rosji przed 2014 r., a wręcz odwrotnie – robił z nią interesy aż huczało. Co się nagle stało, że krwiożercze państwa zachodnie tak diametralnie zmieniły podejście? A może to sama Rosja zrobiła coś w 2014 r., a przede wszystkim w 2022 r., co popsuło jej stosunki z Zachodem?

Notabene Rosja jest rujnowana przez wojnę, którą sama zaczęła. Według różnych ocen na obecną wojnę (od lutego 2022 r.) wydano już prawie 115 mld dol., czyli jedną trzecią całego budżetu Rosji, co powoduje poważną degradację gospodarki. Co prawda kreatywna księgowość i sztuczne utrzymywanie cen na pseudogiełdach, takich jak moskiewski MOEX, daje zafałszowany obraz, ale na dłuższą metę prawdziwej ekonomii oszukać się nie da.

Reklama