Twoja „Polityka”. Jest nam po drodze. Każdego dnia.

Pierwszy miesiąc tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

BRICS+

BRICS+. Przywódcy tzw. Globalnego Południa zaskoczyli

Od początku 2024 r. BRICS poszerzy się o sześć nowych państw: Argentynę, Arabię Saudyjską, Egipt, Etiopię, Iran i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Od początku 2024 r. BRICS poszerzy się o sześć nowych państw: Argentynę, Arabię Saudyjską, Egipt, Etiopię, Iran i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Alet Pretorius / Reuters / Forum
W wypowiedziach liderów starego BRICS dominował triumfalizm, ale większość obserwatorów uznała wyniki szczytu za porażkę.

Przywódcy tzw. Globalnego Południa zaskoczyli. Grupa składająca się z Brazylii, Chin, Indii, Rosji i RPA, która spotkała się w zeszłym tygodniu w południowoafrykańskim Johannesburgu, miała ogłosić światu plan wdrożenia wspólnej waluty. I tym samym rozpocząć rozmontowywanie światowej dominacji dolara oraz szerzej – Globalnego Zachodu. Ale o wspólnej walucie w oficjalnych deklaracjach było bardzo mało, a spotkanie w RPA zostanie zapamiętane z zupełnie innego powodu: od początku 2024 r. BRICS poszerzy się o sześć nowych państw: Argentynę, Arabię Saudyjską, Egipt, Etiopię, Iran i Zjednoczone Emiraty Arabskie.

W wypowiedziach liderów starego BRICS dominował triumfalizm, ale większość obserwatorów uznała wyniki szczytu za porażkę. Pierwotnie grupa ta, powołana do życia w pierwszych latach XXI w. i nazwana tak przez bank Goldman Sachs (po angielsku brics oznacza cegły) miała zrzeszać wschodzące potęgi gospodarcze. Dziś ich sytuacja nie wygląda już tak różowo. Chińska gospodarka właśnie złapała zadyszkę, być może na lata. Rosja, w wyniku wojny, staje się ekonomicznym pariasem. A RPA, dokooptowana do tego grona w 2011 r. trochę na siłę, już dawno straciła swoją ekonomiczną dynamikę. Stąd być może zeszłotygodniowa zmiana koncepcji.

Trudno jednak nazwać ogłoszone poszerzenie składu wzmocnieniem ekonomicznym. Przyjęcie Argentyny z jej 100-proc. inflacją w zasadzie uśmierca pomysł ze wspólną walutą w tym gronie. Zduszona represjami gospodarka Egiptu ledwo zipie, podobnie jak obłożona sankcjami gospodarka Iranu, nie mówiąc już o etiopskiej, która tylko nieznacznie jest większa od słowackiej. Bogatych Saudyjczyków i Emiratczyków wszyscy wszędzie przyjmują (wkrótce być może też europejska unia piłkarska). Taki zestaw nowo przyjętych, zdaniem ekspertów, zapowiada więc raczej ucieczkę BRICS w stronę polityki, o czym może świadczyć regionalna waga takich państw jak Egipt czy – szczególnie – Iran, z całą jego antyzachodnią retoryką.

Polityka 36.2023 (3429) z dnia 29.08.2023; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 11
Oryginalny tytuł tekstu: "BRICS+"
Reklama