Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

639. dzień wojny. Co daje przewaga liczebna? Spójrzmy na Rosję, żarty się skończyły

Rosyjscy żołnierze na Placu Czerwonym w Moskwie, 27 października 2023 r. Rosyjscy żołnierze na Placu Czerwonym w Moskwie, 27 października 2023 r. Bocharov Denis / Russian Look / Forum
Rosyjska armia w Ukrainie wydaje się niespożyta. Wszędzie – na każdym odcinku frontu, przez kilka linii obronnych – utrzymuje spore siły. I nie odpuszcza mimo znaczących strat.

Kolejny dzień zmagań nie przyniósł przełomu, co nie oznacza, że walki przycichły. Dla Rosjan nadal najważniejszy jest front północny, rozciągający się od granicy w rejonie Kupiańska aż do styku linii z rzeką Doniec w rejonie Kreminnej. Rosjan możemy tutaj nazwać stroną nacierającą, choć od dłuższego czasu robią marginalne postępy. Intensywne walki toczą się przede wszystkim w rejonie Synkiwki: 138. Brygada Zmechanizowana Gwardii przesunęła się do przodu, lecz na bardzo niewielką odległość. Kolejnym miejscem ciężkich walk jest las serebriański na południowo-zachodnich krańcach Kreminnej. Choć rosyjskie źródła mówią o postępach swoich wojsk w tej okolicy, to ich słowa nie znajdują potwierdzenia. Dochodzi natomiast do walk w pobliżu Braćskiej Mohyły, masowego grobu żołnierzy poległych w czasie II wojny światowej. Mimo doniesień obu stron o postępach leśny odcinek pozostaje najwyraźniej od dłuższego czasu bez zmian.

Przekraczając Doniec w kierunku południowym, rozpoczynamy relację z frontu wschodniego. I tutaj nie doszło do większych zmian, najgorętsze są południowe przedmieścia Bachmutu i Awdijiwka. O ile pod Bachmutem o postępach nie może zameldować żadna ze stron, o tyle Rosjanie w Awdijiwce posuwają się do przodu (choć wolniej niż żółw). Walki przenoszą się powoli do dzielnicy przemysłowej na północnym krańcu miasta, a wzrastająca intensywność ataków może świadczyć o trzeciej fali szturmu na miasto. Widać też wzrastającą koncentrację wrogich wojsk; pojawiła się tutaj część 255.

Reklama