Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

707. dzień wojny. Rosja wyczuła moment i prowadzi nową ofensywę. Dla Polski to też ważny sygnał

Ukraińscy żołnierze ładują pociski do czołgu pod wyruszeniem na front pod Bachmutem, 23 stycznia 2024 r. Ukraińscy żołnierze ładują pociski do czołgu pod wyruszeniem na front pod Bachmutem, 23 stycznia 2024 r. Ignacio Marin / Anadolu / AA / ABACA / Abaca / Forum
Planowane w Polsce olbrzymie zakupy sprzętu to generalnie dobry kierunek, ale wszystkie działania związane z obronnością muszą być starannie przeanalizowane, zaplanowane i sensowne. I musi temu towarzyszyć rozbudowa przemysłu produkcji amunicji.
Karolina Żelazińska/Polityka

Gen. por. Kyryło Budanow, szef ukraińskiego wywiadu GUR, potwierdził, że trwa rosyjska zimowa ofensywa na kilku kierunkach. Doniesienia o atakach pojawiają się codziennie, pozostaje kwestia skali i intensywności. Zwykle szturmy o charakterze nękającym są wyprowadzane mniejszymi siłami i przy minimalnym wsparciu, a ukierunkowane na konkretne efekty (zyski terenowe, zajęcie korzystniejszych pozycji, zniszczenie wrogiego zgrupowania poprzez okrążenie go i odcięcie) wyglądają inaczej. Są starannie zaplanowane, poprzedzone rozpoznaniem i przygotowaniem artyleryjskim, sam atak jest prowadzony większymi siłami przy odpowiednim wsparciu pojazdów pancernych i artylerii. Sztuka wojenna zakłada też wsparcie lotnicze i osłonę z powietrza.

Te oznaki ofensywy są doskonale widoczne dla dowódców na miejscu i tych, którzy czytają ich tajne meldunki, ale nawet postronni obserwatorzy, np. korespondenci, często mają problemy z interpretacją tego, co widzą. I jeśli Budanow mówi o ofensywie, to trzeba to traktować poważnie.

Jego zdaniem celem jest dojście do rzeki Żerebiec, za którą Rosjanie zostali zepchnięci we wrześniu i październiku 2022 r. Nie jest to zatem wielka operacja ofensywna ukierunkowana na zdobycie Charkowa czy Kijowa, ale na poziomie efektów strategicznych przyspieszy zużycie ukraińskich zasobów, w tym momencie już bardziej zapasów amunicji, w mniejszym stopniu ludzi do mobilizacji. Rosja ewidentnie dostrzegła szansę na tym polu. Jej dowódcy nie mogli nie zauważyć braków w amunicji, co natychmiast przekłada się na jej oszczędzanie, czyli zmniejszenie intensywności ognia.

Reklama