Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Świat

NATO kilku prędkości? Pomysły trumpistów coraz bardziej szalone i coraz groźniejsze

Na razie Europa stara się pokazywać liczby. Nie przez przypadek kilka dni po wystąpieniu Trumpa sekretarz generalny NATO ogłosił, że w zasadzie Europa i Kanada doszły już do tych dwóch procent PKB - średnio i statystycznie – w tym roku. Na razie Europa stara się pokazywać liczby. Nie przez przypadek kilka dni po wystąpieniu Trumpa sekretarz generalny NATO ogłosił, że w zasadzie Europa i Kanada doszły już do tych dwóch procent PKB - średnio i statystycznie – w tym roku. Al Drago / Bloomberg / Getty Images
Lepsza ochrona dla krajów więcej „płacących” – gorsza lub brak dla tych, którzy się ociągają. Tak według wojskowego doradcy Trumpa miałoby wyglądać NATO po reformie. Dawni członkowie trumpowskiej administracji mówią wprost: następna kadencja oznacza wyjście USA z Sojuszu i jego rozpad.

Groźne, nieodpowiedzialne, nieamerykańskie – z każdym kolejnym wywiadem i oświadczeniem wydłuża się lista epitetów, jakimi dzisiejsi i byli członkowie waszyngtońskich elit bezpieczeństwa narodowego, z prezydentem Joe Bidenem na czele, komentują wypowiedzi Donalda Trumpa na temat NATO.

Dość nieoczekiwanie Sojusz wpadł do kampanijnej wirówki medialnej i zajął wszelkie gadające głowy, na chwilę burząc dominację tematów wewnętrznych: granicy, migracji, inflacji, blokady wsparcia dla Ukrainy, problemów prawnych Trumpa i wieku Bidena. „Atlantyści” wyrażali słuszne oburzenie ostatnimi słowami Trumpa, zwłaszcza tym, że miałby namawiać Rosję, by robiła co chce. Przekonywali, że utrzymywanie NATO leży w interesie USA niezależnie od tego, kto ile płaci.

„Realiści” wyraźniej dostrzegali problem z europejskimi wydatkami obronnymi i wyrażali nadzieję, że obawa przed Trumpem doda Europie animuszu, by zwiększać własne zdolności obronne. „Trumpiści” tymczasem kreślili jeszcze odważniejsze wizje przyszłości i reformy NATO, dając do zrozumienia, że w dotychczasowej formule nie ma szans przetrwać kolejnej kadencji Trumpa.

Czytaj też: Ameryka, pusta zbrojownia Ukrainy

Podział na lepszych i gorszych w NATO

Dobitnie wyłożył to Keith Kellogg, emerytowany generał i doradca ds.

Reklama