1425. dzień wojny. Czeskie lekkie samoloty bojowe polecą do Ukrainy! Ich losy są przedziwne
Sytuacja w Kijowie jest katastrofalna. Znaczna część miasta nie ma prądu ani ogrzewania, mrozy sięgają –20 st., a ma być jeszcze gorzej. Wszystko to jest spowodowane uporczywymi atakami Rosjan na infrastrukturę energetyczną. Ukraińcom ciężko będzie przetrwać tę zimę. Niewyobrażalne też, jak sobie radzą żołnierze w okopach. Poza tym są obawy, że Rosja uderzy w podstacje przy elektrowniach atomowych.
W okupowanym Melitopolu ukraińskie drony uderzyły tymczasem w podstację elektryczną 330 kV, która wydała z siebie ostatnie tchnienie. Miasto zamieszkują głównie rosyjskie siły i sporo separatystów.
W rejonie Pokrowska dzięki kontratakom Rosjanie zostali zepchnięci z północnych skrajów miasta. Obrońcy w Myrnohradzie, którzy tutaj się przenieśli, są już odblokowani i mają jakieś połączenie z własnymi wojskami.
Na pozostałych odcinkach frontu sytuacja jest stabilna. Liczba rosyjskich ataków nie maleje, są to jednak nękające szturmy prowadzone przez grupki żołnierzy bez wsparcia pojazdów pancernych.
Po wycofaniu z eksploatacji po 35–37 latach (w zależności od egzemplarza) MiG-29 zostaną przekazane Ukrainie, zamiast trafić na złom. Przydadzą do zwalczania pocisków manewrujących. Rakiety R-73 są produkowane w Ukrainie, więc będą miały uzbrojenie. Jeśli nie będą się już nadawać do latania, posłużą jako źródło części zamiennych.
Na podejściu do cieśnin duńskich niemiecka marynarka wojenna odpędziła kolejny