1433. dzień wojny. Tak się spisuje artyleria. Nie musimy mieć kompleksów przed Wielkim Bratem
Unia Europejska uchwaliła całkowity zakaz sprowadzania gazu ziemnego z Rosji w postaci płynnej od 1 stycznia 2027, a przez gazociągi – od 30 września 2027. Przeciw głosowały Węgry i Słowacja, Budapeszt chce zaskarżyć nowe prawo do Trybunału Sprawiedliwości UE. Zakaz daje czas na zdywersyfikowanie dostaw. Polska dziś sprowadza ciekły gaz ziemny głównie z USA do świnoujskiego gazoportu, a także rurociągiem z Norwegii przez Danię.
Rzecznik Putina Dmitrij Pieskow dyskredytuje zachodnich sojuszników USA. 24 stycznia powiedział, że „impulsywne” metody polityki zagranicznej Trumpa są odmienne od subtelnych metod Rosji. Zdaniem Kremla Ameryka oczekuje, że wszyscy będą przed nią „padać na kolana”. Pieskow stwierdził, że „ci, którzy się ugną, będą się uginać nadal”. A Rosja nie jest krajem, który byłby skłonny to zrobić.
Front niemal całkowicie stoi, Rosjanie atakują z mniejszą intensywnością. Tylko na południowy wschód od wsi Borowa wyparli Ukraińców z niewielkiego skrawka terenu, a także w rejonie wsi Stupoczky pod Konstantyniwką. Obie strony wciąż ponoszą straty, głównie wskutek aktywności dronów i od ognia artylerii, w mniejszym stopniu z powodu ognia broni strzeleckiej, min czy uderzeń lotniczych.
Rosja szuka żołnierzy
Rosjanom coraz trudniej pozyskiwać ludzi na kontrakty do wojska. Najchętniej zgłasza się ludność wiejska, z prowincji, a im cięższe warunki życia, tym o to łatwiej. Frontowe warunki zwykle są zabójcze dla „mieszczuchów”.
W czasie drugiej wojny światowej ZSRR zmobilizował do służby 34,5 mln mieszkańców, co było rekordem wszech czasów. Oczywiście naraz nie służyło więcej niż ok. 11,5 mln (stan osiągnięty w styczniu 1945), 11,7 mln zginęło, do niewoli dostało się niemal 5,7 mln, z czego ok.