1458. dzień wojny. Niepokojący raport wywiadu Szwecji. Jeśli nam nie wierzycie, sprawdźcie to
Donald Trump przedłużył sankcje nałożone na Rosję przez USA po aneksji Krymu i pełnoskalowym ataku na Ukrainę. Będą obowiązywać przez kolejny rok, do lutego 2027.
Pięciu anonimowych szefów europejskich agencji wywiadowczych powiedziało agencji Reuters, że Putin nie chce szybko skończyć wojny. Interesują go wyłącznie pierwotnie założone cele. Zanim Rosja przejdzie do kolejnego etapu, musi podporządkować sobie Kijów. Tymczasem minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow w wywiadzie dla saudyjskiej stacji Al-Arabiya powołał się na rzekome porozumienie, które Putin i Trump osiągnęli latem na Alasce w sprawie kapitulacji Kijowa i sił NATO w Ukrainie. Tak, sił NATO. Rosja nawet na arenie międzynarodowej mówi, że walczy w Ukrainie z całym NATO.
Na jednym z filmików rosyjski żołnierz skarżył się, że wojacy bardzo marzną przy –7 st. C, z jednym śpiworem na pluton i małą kuchenką gazową. A dowódca wysyła ich na Kupiańsk ze słowami: „Siemiorka eto sczastliwoje czisło” (Siódemka to szczęśliwa liczba). No i poszli. Czekamy na kolejny filmik, żeby się przekonać, czy siódemka przyniosła im szczęście. Warto dodać, że Rosja właśnie obniżyła odszkodowania dla rodzin za zabitych żołnierzy z 3 mln rubli do 1 mln (140 tys. zł vs 47 tys. zł).
Żołnierze 488. Symferopolskiego Pułku Zmechanizowanego Gwardii ze 144. Jelnińskiej Dywizji Zmechanizowanej Gwardii (20. Armia Gwardii) wyprowadzili natarcie z udziałem 30 piechurów, trzech bojowych wozów piechoty BMP-3 i czołgu. Skończyło się katastrofą, stracili wszystkie pojazdy, wróciło kilka osób.
Na frontach poza tym sytuacja bez zmian.