1463. dzień wojny. Mało kto wie, jak Rosjanie byli blisko. Wystarczył odpowiedni rozkaz
Funkcjonariusze ABW na prośbę Krajowej Administracji Skarbowej zatrzymali w Łodzi czterech Białorusinów i obywatelkę Polski, podejrzewanych o próbę nielegalnego przerzutu do Rosji urządzenia służącego do produkcji układów scalonych, używanych w dronach bojowych.
Rosyjscy dowódcy bez żadnego sądu rozstrzeliwują żołnierzy odmawiających pójścia do ataku lub usiłujących uciec. W wywiadzie dla BBC jeden z żołnierzy pokazał w dowód zdjęcia. Nazywa się to podobno „zerowaniem”.
W chwili wybuchu wojny w 2022 r. Rosjanie mieli zmagazynowane 7216 czołgów w rezerwie mobilizacyjnej; po czterech latach jest ich tylko 2098. To pokazuje skalę strat.
Ukraińskie drony atakowały ostatniej doby różne obiekty w Rosji, m.in. zakłady Argon pod Smoleńskiem. Pożar był bardzo spektakularny. Rosjanie twierdzą, że to zakład cywilny, i podają nawet liczbę ofiar: siedmiu zabitych, dziesięcioro rannych. Zakład produkujący składniki do materiałów wybuchowych trudno uznać za cywilny. Z kolei na Krymie w miejscowości Ukromnoje koło Symferopola drony średniego zasięgu zniszczyły wyrzutnie przeciwlotniczego zestawu rakietowego S-400 Triumf i radar kierowania ogniem zestawu 92N6E.
Na frontach zmian nie odnotowano. Walki się toczą, choć warunki są fatalne: zimno, roztopy, błoto oblepia buty i mundury.
Mit trzydniowej operacji
Trudno powiedzieć, skąd wziął się mit o operacji unicestwienia Ukrainy w trzy dni.