Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Świat

1478. dzień wojny. Rosja legalizuje specjalne operacje wojskowe. Robi się naprawdę groźnie

Trening wojskowy rosyjskich żołnierzy kontraktowych w Niżnym Nowogrodzie, 11 marca 2026 r. Trening wojskowy rosyjskich żołnierzy kontraktowych w Niżnym Nowogrodzie, 11 marca 2026 r. Yaroslav Gunin / Zuma Press / Forum
Rosja od czterech lat prowadzi wojnę, której wojną nie nazywa. Teraz Kreml chce stworzyć prawo, które pozwoli wysyłać wojsko na podobne operacje także w innych państwach.

Rosyjski rząd przygotowuje ewentualną 10-proc. obniżkę wszystkich „niekoniecznych” wydatków w tegorocznym budżecie, podały źródła agencji Reuters. Ostateczna decyzja będzie jednak zależeć od tego, czy wzrost cen ropy wywołany wojną w Iranie okaże się trwały. W obliczu trwającej już piąty rok wojny w Ukrainie Rosja mierzy się z podwójnym problemem: spadającymi dochodami budżetowymi ze sprzedaży energii oraz spowolnieniem gospodarczym, które ogranicza wpływy podatkowe z innych sektorów niż zbrojeniówka. Rząd planuje przekazać więcej środków do funduszu rezerwowego, by zapobiec jego wyczerpaniu, czemu mogą towarzyszyć cięcia wydatków. Nie sądzimy jednak, by dotyczyły one sektora zbrojeniowego czy utrzymania sił zbrojnych.

Strata netto rosyjskich spółek węglowych w 2025 r. przekroczyła wcześniejsze prognozy zakładające 350 mld rubli (4,42 mld dol) i osiągnęła 408 mld rubli (5,15 mld dol), wobec 112,6 mld rubli w 2024 r. Udział rentownych przedsiębiorstw spadł z 46,7 proc. w 2024 r. do 33,9 proc. w 2025 r. Nawet w Rosji węgiel przestał być opłacalny.

„Financial Times” informuje, że Władimir Putin będzie wspierał kampanię wyborczą na Węgrzech Viktora Orbána, także z użyciem mediów społecznych. To jawna ingerencja w demokratyczne wybory w innym państwie, ale to się staje coraz bardziej powszechne z różnych kierunków na świecie.

  • Rosja
  • Ukraina
  • Wojna w Ukrainie
  • Reklama