1479. dzień wojny. Które państwa NATO Rosja zaatakuje jako pierwsze? To widać jak na dłoni
Rosyjski propagandysta Władimir Sołowjow nazywa mieszkańców Briańska – którzy narzekają na słabą skuteczność obrony przeciwlotniczej miasta – przestępcami, którzy powinni być zamknięci w więzieniach. Podaje przykład Bahrajnu, gdzie aresztowano ludzi za sianie dezinformacji. Tyle że mieszkańcy Briańska opisują realne sytuacje i publikują autentyczne zdjęcia, a nie zmyślają i sieją fejki z użyciem sztucznej inteligencji.
Rosyjski negocjator Kiriłł Dmitriew spotkał się w Miami ze Stevem Witkoffem i Jaredem Kushnerem. Witkoff napisał, że uzgodniono, iż będą się dalej spotykać i dyskutować o pokoju w Ukrainie. Wiadomo, jak on negocjuje, to sukces murowany.
Kreml nadal zaostrza kontrolę nad przestrzenią informacyjną oraz odcina obywateli od dostępu do internetu. W moskiewskiej aglomeracji od 5 marca strony internetowe ładują się bardzo wolno. Dziennik biznesowy „Wiedomosti” podaje, że 12 marca władze odcięły internet i dane mobilne w budynku Dumy. Jej przewodniczący Wiaczesław Wołodin przypisał problemy z łącznością kwestiom „bezpieczeństwa państwa”.
Kreml sygnalizuje zamiar dalszego ograniczania działania Telegrama. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow stwierdził, że platforma musi przestrzegać rosyjskiego prawa, jeśli chce uniknąć całkowitej blokady w Rosji, i wezwał jej przedstawicieli do utrzymywania „elastycznego” kontaktu z władzami. Telegram uchodzi za bardzo „rosyjską” platformę społecznościową, ale jak widać, i on stał się niewygodny.