1497. dzień wojny. Ukraińcy obsługują Patriota lepiej niż Amerykanie. Kongresmenów zamurowało
Dawne australijskie czołgi M1 Abrams amerykańskiej produkcji, wycofane z użycia, rozdzielono między dwa pułki szturmowe Ukrainy. Pierwszy batalion otrzymał słynny 425. Pułk Szturmowy Skała, wyposażony już w amerykańskie bojowe wozy piechoty M2 Bradley. Drugi odebrał czołgi 1. Pułk Szturmowy Wołki da Vinci.
Zgodnie z meldunkiem 46. Podolskiej Brygady Aeromobilnej broniącej się pod Nowopawliwką (południowo-wschodnia część frontu) Rosjanie, wykorzystując mgłę, usiłowali sforsować rzekę Wowcza przy wsparciu dwóch czołgów i dwóch innych pojazdów pancernych. Zostali odparci. Wszystkie pojazdy bojowe zniszczyły potem drony.
Ukraiński dziennikarz Jurij Butusow, który podpadł i dziś walczy na froncie, ale nadal robi podkasty, ciekawie ocenia sytuację: „Na początku 2026 r. stało się oczywiste, że armatnie mięso w Rosji jednak się kończy. Rosji trudno było prowadzić kampanię zimową. To dla nas obiecujące. Ale chcę zauważyć, że tak samo front zamierał w 2025 i 2024. (...) Zimą warunki dla pracy bojowej naszych dronów są najlepsze. (...) Wróg każdej zimy ponosi szalone straty i nie może ruszyć frontu. Natomiast w ciepłych miesiącach, gdy pojawia się zelenka (gęsta roślinność), znów czeka nas ciężka praca bojowa. Wróg będzie nacierał, szukał i znajdował słabe punkty. Od tego, jak Ukraina zareaguje na te wyzwania, zależy, czy w tym roku stracimy Donbas, czy wrogom uda się podejść pod samo Zaporoże, czy zajmą jeszcze więcej terytoriów w obwodzie charkowskim”.