Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Świat

1509. dzień wojny. „Piątka Putina” wobec Polski i Europy. Spójrzmy na nią od strony wojskowej

Rosyjski dyktator Władimir Putin Rosyjski dyktator Władimir Putin Shutterstock
W przeszłości zdarzały się akcje wywoływania protestów przeciw zakupom nowoczesnego uzbrojenia (pamiętacie hasło: „F-16, cud techniki, leciał tydzień z Ameryki”?). Dziś też uderza się w programy dla polskich wojsk. Zakupy w Europie czy USA nazywane są „utratą suwerenności”.

Trwa wielkanocne zawieszenie broni, ale na całym froncie ostatniej doby zanotowano 2299 incydentów ogniowych wszczętych przez Rosjan: 28 szturmów piechoty, 479 ostrzałów artyleryjskich, 1792 uderzenia dronami Lancet, Mołnia i małymi aparatami klasy FPV.

W mieście Orzeł jeden z mieszkańców zaobserwował, sfotografował i wrzucił na Telegram ciekawy improwizowany system przeciwlotniczy. Widać ciężarówkę Ural 4320, która normalnie stanowi podwozie wyrzutni wieloprowadnicowego systemu rakietowego BM-21 Grad (40 rurowych wyrzutni na rakiety niekierowane ziemia-ziemia kal. 122 mm). W jej miejsce wstawiono czteroprowadnicową wyrzutnię z rakietami kierowanymi powietrze-powietrze R-77-1. Zwykle są stosowane na rosyjskich myśliwcach, to odpowiednik amerykańskiego AMRAAM, w nosie pocisków mają mały radar o zasięgu ok. 30 km. Kiedy taki pocisk przechwyci cel, dalej naprowadza się już samodzielnie. Odpalony z myśliwca R-77 ma zasięg ok. 100 km, w improwizowanej wersji zapewne 20 km. To rosyjskie cudo to chyba jakaś samoróbka, a i tak dość kosztowna.

Rosjanie mają problem z utrzymaniem sprawności technicznej Antonowów, stanowiących wciąż sporą część floty samolotów transportowych, których nie ma właściwie czym zastąpić. Antonow miał dwa zakłady, w Kijowie i Charkowie, po 2014 r. współpraca praktycznie się skończyła. W rosyjskim lotnictwie wojskowym lata 55 starych czterosilnikowych An-12, 115 średnich transportowych dwusilnikowych i turbośmigłowych An-26, 31 nieco nowszych średnich dwusilnikowych odrzutowców An-72, pięć wielkich maszyn An-124 Rusłan, osiem turbośmigłowych nowych An-140 i pięć nowych odrzutowych An-148. Dwa ostatnie typy powstały po rozpadzie ZSRR. Rosjanie widzieli w roli następcy Iła-114, ale program upadł po dwóch katastrofach. Teraz projektują odrzutowe Iły-212, ale co z tego będzie, nie wiadomo.

Reklama