Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Świat

1531. dzień wojny. Putin chowa się w bunkrach, wzmacnia ochronę. Pucz coraz bardziej realny?

Władimir Putin, 30 kwietnia 2026 r. Władimir Putin, 30 kwietnia 2026 r. Mikhail Metzel / Zuma Press / Forum
Jednym z możliwych scenariuszy jest odsunięcie Władimira Putina przez jego otoczenie. Frakcja „siłowików” coraz mniej wierzy w jego przywództwo.

Rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało o zestrzeleniu łącznie 117 dronów nad terytorium całego kraju tej nocy, z czego dwa miały zostać odparte bezpośrednio nad Moskwą. Jeden z bezzałogowców uderzył w luksusowy wieżowiec mieszkalny „Dom na Mosfilmowskoj” (Mosfilm Tower), położony zaledwie 6 km od Kremla. Eksplozja uszkodziła elewację na 36. piętrze, niszcząc ściany w trzech pokojach jednego z apartamentów i wybijając szyby. Odłamki spadły na zaparkowane poniżej samochody. Mer Moskwy Siergiej Sobianin przekazał, że w wyniku ataku nikt nie odniósł obrażeń.

TOczywiste, że to pokaz siły przed planowaną na 9 maja defiladą. Niewykluczone, że Ukraina coś planuje, choć z pewnością obrona przeciwlotnicza Moskwy będzie tego dnia szczególnie silna, może nawet wzmocniona przez jednostki ściągnięte z innych miejsc. Atak na defilujące wojska czy na trybunę mógłby być źle postrzegany na świecie, dlatego na miejscu HUR po prostu byśmy wysłali drona, żeby sobie pokrążył. Sam widok dostojników wyprowadzanych przez ochronę do pobliskich schronów oraz tratujących się w panice ludzi, skonfundowanych wojskowych, byłby destrukcyjny dla wizerunku Rosji. Oczywiście pod warunkiem, że da się go bardziej zniszczyć.

Rosyjski minister finansów Anton Siłuanow powiedział 3 maja dziennikarzowi Pawłowi Zarubinowi, że rosyjski budżet federalny spodziewa się dodatkowych 200 mld rubli z powodu rosnących cen ropy. W istocie jednak dochody i wydatki Rosji w ciągu ostatnich dwóch miesięcy pozostały na zbliżonym poziomie, więc tych zwiększonych wpływów nie widać.

Reklama