Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Świat

1574. dzień wojny. Ten rosyjski bombowiec ma być postrachem Europy. Tak o sobie przypomniał

Preferuj w Google
Rosyjski bombowiec Tu-22M3 Rosyjski bombowiec Tu-22M3 MOD Russia / Russian Look / Forum
Dawno zapomniany rosyjski bombowiec strategiczny Tu-22M3 w efektowny sposób przypomniał o swoim istnieniu – spektakularnie gruchnął na ziemię.

W Białej Podlaskiej doszło do egzekucji rosyjskiego opozycjonisty Siemiona Skrepeckiego (właśc. Robert Kuzowkow). Artysta ukrywał się w Polsce, jego twórczość była antywojenna i antyputinowska.

Dziś rano ukraińskie drony trafiły w rafinerię w Moskwie (tzw. Rafineria Kapotnia), położoną zaledwie 15 km od Kremla. Pożar został ugaszony, ale straty są z pewnością odczuwalne. Drony uderzyły też w bazę paliw we wsi Połtawskaja w Kraju Krasnodarskim.

Amerykański Instytut Studiów nad Wojną podaje: „Wszystko wskazuje na to, że Rosja kontynuuje zaawansowane operacje informacyjne, wykorzystując wygenerowane przez sztuczną inteligencję nagrania z podnoszenia flag, aby fabrykować doniesienia o swoich sukcesach taktycznych w Konstantynówce”. Ukraińcy twierdzą, że w Konstantynówce jest tylko ok. 150 rosyjskich żołnierzy, którzy dokonali infiltracji, ale nie kontrolują miasta. Ma ono spore znaczenie dla pasa ukraińskich twierdz w Donbasie, o które latem i wczesną jesienią będą się toczyć walki. Obie strony wiążą duże nadzieje z rozstrzygnięciem tej bitwy.

Rosyjska propaganda chyba nie wie, co robić ze sprawą Soboru Zaśnięcia Matki Bożej (Wielką Cerkiew). Resort obrony oświadczył, że w cerkiew uderzył Patriot, który nie trafił w swój cel. Ukraińcy pokazali jednak szczątki drona Gerań 2, toteż rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa oświadczyła, że Ukraińcy wystrzelili podróbkę Shaheda we własną cerkiew, by oskarżyć o to Rosjan.

Reklama