1584. dzień wojny. Ukraina jak Finlandia? Są podobieństwa, ale Putin nie odpuszcza, bo stawka jest ogromna
Kryzys paliwowy rozlał się już na całą Rosję. Problemy z zaopatrzeniem, początkowo widoczne na Krymie, gdzie kolejki na stacjach sięgają 3 km, dotknęły już Moskwę i odległe regiony. Najtrudniejsza sytuacja panuje na Zabajkalu, gdzie wprowadzono drakońskie racjonowanie – zaledwie 15 l paliwa na pojazd tygodniowo.
Z kolei przed Mostem Krymskim uformował się 30-kilometrowy zator pojazdów próbujących opuścić półwysep. Na Krymie brakuje obecnie paliwa, prądu oraz internetu. Trwa ewakuacja rosyjskich jednostek wojskowych, głównie struktur zabezpieczenia i dowodzenia Floty Czarnomorskiej, która już wcześniej przeniosła bazę do Noworosyjska. W związku z paraliżem gospodarczym okupacyjne władze ogłosiły regionalny stan wyjątkowy w Republice Krymu i Sewastopolu.
Sekretarz stanu USA Marco Rubio stanowczo zdementował rosyjskie doniesienia o rzekomym porozumieniu, które prezydenci Rosji i Stanów Zjednoczonych mieli osiągnąć na Alasce w sierpniu 2025 r. Rubio sprecyzował, że Moskwa przedstawiła jedynie własną propozycję, która nie spotkała się z żadną oficjalną akceptacją. Kreml celowo wykorzystuje tę narrację, by siać nieufność między sojusznikami z obu stron Atlantyku.
W samej Rosji nasila się opór przed mobilizacją. Pracownicy fabryki cukru pod Penzą, wykorzystując przewagę liczebną, przepędzili wojskowych rekruterów. Szacuje się, że ogólne tempo rekrutacji do rosyjskiej armii w 2026 r. spadło o jedną trzecią.
Z kolei w ramach ostatniej wymiany jeńców do Ukrainy powróciło 160 żołnierzy, w większości przebywających w niewoli od 2022 r.