Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Świat

1598. dzień wojny. Zasadzka w chmurach. Jak Ukraińcom udało się zestrzelić Su-35

Preferuj w Google
Myśliwiec Su-35 podczas pokazów lotniczych we Francji w 2013 r. Myśliwiec Su-35 podczas pokazów lotniczych we Francji w 2013 r. East News
To jedna z najbardziej spektakularnych akcji ukraińskiego lotnictwa myśliwskiego, działającego w warunkach przytłaczającej przewagi technologicznej i liczebnej wroga.

Włochy wydaliły z rzymskiej ambasady dwóch rosyjskich attaché wojskowych: Iwana P. Gorbaczowa oraz Michaiła W. Astachowa. Otrzymali nakaz opuszczenia kraju w związku z podejrzeniami o szpiegostwo oraz udział w rozbitej siatce agenturalnej.

Coraz wyraźniej widać skutki ukraińskich uderzeń na rosyjski sektor paliwowy. Dane wskazują na pogarszającą się kondycję rafineryjną: moce produkcyjne spadły z 5,1 mln baryłek dziennie w 2022 r. do około 2,8 mln obecnie. W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie z Krasnojarska, na którym kobieta po zatankowaniu wadliwego paliwa niemal natychmiast zaciera silnik.

Problemy z zaopatrzeniem dotykają również wojska. Jak twierdzi jeden z rosyjskich blogerów, mobilne zespoły obrony przeciwlotniczej utknęły w kolejkach na stacjach benzynowych i utraciły uprzywilejowany dostęp do paliwa.

W Moskwie wybuchł pożar rafinerii w Kapotni, a w części miasta ogłoszono alarm przeciwlotniczy. Wszystko wskazuje na ukraińskie drony. W porcie w Taganrogu bezzałogowce trafiły w terminal naftowy Kurgannieftieprodukt (spółka Jugtranzitserwis), wywołując rozległy pożar. Płoną też rafineria w Niżniekamsku oraz skład paliw w Twerze.

Zaatakowano również Azowskie Zakłady Optyczno-Mechaniczne w Azowie w obwodzie rostowskim, produkujące zaawansowane systemy optyczne i elektroniczne dla artylerii.

Czy seria uderzeń zaczyna wpływać na front? Olga Kyryłenko z „Ukraińskiej Prawdy” ustaliła, że efekty są ograniczone: rosyjska presja nie słabnie, a skutki niszczenia logistyki będą odczuwalne dopiero pod koniec lata. Tamtejszy system zaopatrzenia zaadaptował się do wojny i mimo strat nadal zapewnia wojskom wystarczające dostawy.

Reklama