Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Świat

1709. dzień wojny. Co nastąpi po upadku Ukrainy? Rosja będzie dalej toczyć wojnę. Tylko z kim?

Preferuj w Google
Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google, aby częściej widzieć „Politykę” w wynikach wyszukiwania.
x
Skutki rosyjskiego ataku rakietowego na Kijów Skutki rosyjskiego ataku rakietowego na Kijów Gleb Garanich / Forum
Rosyjska wizja bezpieczeństwa w Europie przypomina XIX-wieczny podział na strefy wpływów. W tej logice nawet upadek Kijowa nie musiałby oznaczać końca wojny. Moskwa ma bowiem znacznie większe ambicje.

Trójstronne rozmowy Ukrainy, Rosji i USA mają się odbyć 10 listopada w Abu Zabi. Ciekawe, czy do tego spotkania dojdzie i czy wezmą w nim udział Władimir Putin oraz Wołodymyr Zełenski. Przedstawiciele Kremla konsekwentnie odrzucają zawieszenie broni – zarówno częściowe, jak i całkowite.

Polska przekaże Ukrainie dwa kolejne myśliwce MiG-29 oraz amunicję, o czym poinformowało Ministerstwo Obrony Narodowej. Jeden z samolotów osiągnął koniec okresu eksploatacji i posłuży jako źródło części zamiennych, natomiast drugi jest nadal zdolny do lotu. Możemy sobie na to pozwolić, bo do kraju napływają kolejne F-35A. W Polsce jest już dziesięć takich maszyn.

W Kramatorsku rosyjski dron FPV uderzył w furgonetkę podczas ewakuacji zwierząt, zabijając kanadyjskiego wolontariusza Jessego Adamsa. Z kolei w mieście Dniepr rosyjski dron odrzutowy uderzył w peron stacji kolejowej tuż przy podmiejskim pociągu do Zaporoża. Zabił co najmniej 13 osób, trafiając w grupę oczekujących pasażerów.

Grupy rosyjskich wojsk przeszły przez Konstantynówkę w kierunku północno-zachodnim. W samym mieście pozycje ukraińskie przeplatają się jednak z rosyjskimi, tworząc specyficzną mieszankę. Walki miejskie są niezwykle zacięte.

Na południu rosyjskie wojska coraz ciaśniej okrążają Orichiw. Od strony wschodniej ich włamanie sięga już do wsi Omelnik na północny wschód od Orichiwa, z kolei od zachodu Rosjanie doszli do drogi Tawrijskie–Orichiw, biegnącej z miasta na północny zachód. Poza tym na froncie w Ukrainie większych zmian nie ma.

Czego naprawdę chce Putin?

To grecki historyk Tukidydes w V wieku p.n.e. jako pierwszy wprowadził do humanistyki fundamentalną zasadę, że aby zrozumieć jakikolwiek konflikt zbrojny, należy oddzielić oficjalny powód (prophasis) od jego pierwotnych, rzeczywistych przyczyn (aitia).

Reklama