Sztuka ziemi coraz popularniejsza w Polsce
Sztuka kopania
Land art, czyli sztukę ziemi, wymyślili Amerykanie ponad pół wieku temu. Już dawno stworzyli wzorcowe prace, zdążyli się nimi nacieszyć i niemal o nich zapomnieć. Za to dziś ów kierunek sztuki robi się coraz bardziej popularny w Polsce.
„Swobodny przepływ”, Jarosław Koziara, praca zrealizowana w 2011 r. na granicy polsko-ukraińskiej
Wojciech Pacewicz/PAP

„Swobodny przepływ”, Jarosław Koziara, praca zrealizowana w 2011 r. na granicy polsko-ukraińskiej

Sztuka ziemi, czyli właściwie co? Otóż landartowy artysta przypomina nieco dziecko, które na plaży buduje zamki z piasku czy kopie dołki i wlewa w nie wodę z morza. Twórca robi to oczywiście w znacznie większej skali, a ponadto potrafi do swej pracy dołączyć przekonującą ideologię. Ścina (w ściśle określony sposób) trawę, rozwiesza coś na drzewach, przekopuje pole, ale też (jeśli tylko ma odpowiednie fundusze) zakrywa całe wybrzeża, przenosi góry, a nawet steruje błyskawicami. Generalnie naturalny teren pod każdą postacią (łąki, gór, jeziora, lasu) nie tyle jest miejscem pokazywania sztuki, ile sam staje się materiałem rzeźbiarskim.

Land art ma tę niezwykłą i luksusową dla historyka sztuki właściwość, że bardzo precyzyjnie można podać datę jego narodzin. To 5 października 1968 r., kiedy to w nowojorskiej Dwan Gallery odbył się wernisaż wystawy zatytułowanej „Earthworks”. Te początki były zresztą dość osobliwe, bo zaczęło się nie od dzieł, lecz od teorii.

Artysta Robert Smithson najpierw przygotował solidny ideologiczny grunt. W serii artykułów opublikowanych jeszcze przed wspomnianą wystawą krytykował tradycyjną rzeźbę (autorów z tej dziedziny nazywając pogardliwie rzeźbiarzami spawaczami) i proponował odmienione spojrzenie na sztukę przestrzenną. Uważał, że należy ją wyprowadzić z galerii, im dalej od ludzkich siedzib, tym lepiej, najchętniej w pustynne ostępy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną