Rozmowa z pianistą i kompozytorem Marcinem Maseckim

Symfonia na orkiestrę dętą
Laureat Paszportu POLITYKI w dziedzinie muzyka popularna opowiada o poważnym traktowaniu muzyki popularnej i popularnym poważnej.
„Badanie przeszłości to szukanie w niej jakiegoś odbicia teraźniejszości, standardowe zainteresowanie historią, które w tym wypadku jest związane z jej aspektem muzycznym”.
Leszek Zych/Polityka

„Badanie przeszłości to szukanie w niej jakiegoś odbicia teraźniejszości, standardowe zainteresowanie historią, które w tym wypadku jest związane z jej aspektem muzycznym”.

Bartek Chaciński: – Bywałeś już typowany do Paszportu POLITYKI w obu muzycznych kategoriach. Czy ma dla ciebie znaczenie fakt, że ostatecznie dostałeś go w kategorii rozrywkowej, a nie poważnej?
Marcin Masecki: – Nie sprawia mi to wielkiej różnicy. Płyta „Polonezy” nie jest ani muzyką rozrywkową, ani poważną. Z punktu widzenia technicznego jest na niej równie dużo elementów jednej i drugiej.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną