Paszporty POLITYKI 2017: kim są nominowani?

Przeszłość nas dogania
Ćwierć wieku Paszportów to już na tyle długo, że jest na co spoglądać wstecz. Ale, co ciekawe, także wielu nominowanych w tym roku twórców bawi się lub mierzy z powracającą przeszłością.
Mirosław Gryń/Polityka

Polityka

Doroczne nagrody kulturalne POLITYKI wręczymy 9 stycznia już po raz 25. Przy okazji jubileuszu opisywaliśmy przez kilka tygodni ćwierćwiecze polskiej kultury. Teraz przedstawiamy listę tegorocznych nominowanych, która powstała jak zwykle dzięki głosom krytyków z siedmiu dziedzin.

***

Biorąc pod uwagę statystykę, na scenie Teatru Wielkiego w styczniu zobaczymy po raz kolejny zdolnych 30-letnich. Ale ciekawsze są poszczególne przypadki, fenomeny i rekordy. Na przykład Paweł Sołtys – pierwszy w historii naszej nagrody artysta, który Paszport już dostał, jako Pablopavo, ale nominowało go teraz jury innej kategorii. Naszego muzycznego laureata sprzed dwóch lat teraz docenił świat literatury. Albo teatralny kandydat Michał Borczuch – rekordowy łowca paszportowych nominacji, który w finałowej trójce znalazł się po raz czwarty. Czy można znaleźć lepszy dowód równej wysokiej formy?

Są jeszcze bracia Zagajewscy – niezależnie od siebie dwa gremia krytyków wybrały do nominacji Artura Zagajewskiego, wyróżniającego się na polskiej scenie kompozytora muzyki współczesnej, oraz folkowo-punkową grupę Hańba!, której liderem jest Andrzej, jego brat. Był czas, gdy bracia grali wspólnie punk rocka, podobno wykonując m.in. utwór grupy Dezerter „Spytaj policjanta”. I wreszcie konkurenci w kategorii Film – Piotr Domalewski i Paweł Maślona – jeszcze niedawno współpracujący ze sobą przy okazji „Demona” Marcina Wrony, ten pierwszy jako asystent reżysera, ten drugi – jako współscenarzysta. Przy okazji – w kategorii filmowej wszyscy nominowani, włącznie z Jagodą Szelc, to autorzy fabularnych debiutów reżyserskich, co świadczy o mocnej młodej fali w tej dziedzinie. Takie niuanse wyłapujemy z radością.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj