Mój stary szlafrok
Uroczo naiwne są dylematy wczesnego kapitalizmu, w którym dokonuje się emancypacja smaku i ubóstwa. Kształcimy się, dorabiamy, kupujemy coraz więcej ładnych rzeczy i tak powinien się toczyć światek. Niestety, pod spodem czai się histeryczny niepokój.