Rosja
-
Archiwum Polityki
Staranny scenariusz
Waldemar Milewicz. Korespondent TVP z wojny w Czeczenii
8.01.2000 -
Archiwum Polityki
Teraz Putin
Wszyscy przygotowywali hucznego sylwestra, ale tylko Borys Jelcyn naprawdę zadziwił świat: w przemówieniu telewizyjnym oświadczył, że odchodzi, by Rosja mogła wejść w nowe stulecie z nowymi ludźmi u władzy. Wszystkie swe uprawnienia, gabinet kremlowski i czarną skrzynkę z kodami rakiet atomowych Jelcyn przekazał swemu nominatowi na urząd prezydencki Władimirowi Putinowi. W zamian otrzymał gwarancje nietykalności dla siebie i swego najbliższego otoczenia.
8.01.2000 -
Archiwum Polityki
Ważne daty
Kalendarz polityczny już ułożony. Głowy państw, a nawet zwykli ministrowie spraw zagranicznych są jak wielkie orkiestry symfoniczne – o ich występ za granicą trzeba zabiegać co najmniej na rok naprzód. Chyba że wcześniej tracą stanowisko. I tu proszę, niespodzianka. Polityczny rok 2000 jest względnie przewidywalny, można czytelnikom ułatwić redakcyjny konkurs „Zostań prorokiem we własnym kraju”. Chociaż nigdy tak nie było, żeby w tym samym roku wybierać prezydentów USA i Rosji – wynik wyborów w obu krajach daje się przewidzieć. Nasz informator obejmuje poza tym główne imprezy międzynarodowe i trzy wielkie sprawy światowego porządku dnia, które trudno precyzyjnie ułożyć w kalendarzu.
8.01.2000 -
Archiwum Polityki
Kreml się wybrał
Finał wyborów do rosyjskiej Dumy Państwowej tchnął surrealizmem. Zwyciężyły nowe partie „proreformatorskie” – powstały przed dwoma miesiącami Międzyregionalny Blok Jedność i Sojusz Sił Prawicowych. Ale zwyciężyły dzięki popularności narodowo-patriotycznych haseł zapożyczonych od obozu przeciwnego – Komunistycznej Partii FR Ziuganowa i bloku Ojczyzna-Cała Rosja Łużkowa–Primakowa.
1.01.2000 -
Archiwum Polityki
Borys taki już jest
Borys Jelcyn nerwowo zareagował na krytykę rosyjskich poczynań w Czeczenii, złorzeczył Billowi Clintonowi, groził arsenałem atomowym i demonstracyjnie wyściskał się z chińskim prezydentem. Bill Clinton zamiast się obrazić, śmiał się do kamery, dając do zrozumienia, że Borys (jego przyjaciel) taki już jest. Tymczasem premier Władimir Putin i generałowie rosyjscy miażdżą Czeczenię, a prezydent Aleksander Łukaszenko, triumfalnie podpisuje zjednoczenie Białorusi z Rosją.
18.12.1999 -
Archiwum Polityki
Strip-tease Katarzyny Wielkiej
Jeszcze pamiętamy "Miłość na Krymie" Sławomira Mrożka, złożoną w znacznej części z cytatów z Czechowa. Teraz na scenę wracają trzy siostry w nowej sztuce Janusza Głowackiego. Na swego reżysera czeka w kolejce Prisypkin Majakowskiego, wskrzeszony przez autora sztuki "Sen Pluskwy". Czy to nie zastanawiające, że polscy twórcy zaczęli grać rosyjskim tematem?
11.12.1999 -
Archiwum Polityki
Krwawa droga na Kaukaz
Operacja, której celem, jak twierdzą rosyjscy generałowie, jest likwidacja czeczeńskich terrorystów, oznacza w istocie nową wojnę o Kaukaz. Rozpoczęła się ona w 1994 r. i toczy o utrzymanie pod kontrolą Moskwy przynajmniej północnej części Kaukazu, którego zawojowanie zajęło Rosji prawie trzy stulecia. Ostatnim etapem podboju tego regionu była tzw. wojna kaukaska 1816-1864.
11.12.1999 -
Klasyki Polityki
Władimir Putin. Człowiek, który miał uleczyć ciało i duszę Rosji
Putin stara się zaprezentować jako człowiek silnej ręki, jakiego w Rosji dawno nie było, a za jakim tęskni dusza rosyjska.
4.12.1999 -
Archiwum Polityki
Kaukaska karta
Od 17 września trwają regularne bombardowania Czeczenii. Początkowo celem nalotów były tereny graniczące z Dagestanem, wkrótce stała się nim stolica, Grozny, oraz infrastruktura gospodarcza i komunikacyjna zbuntowanej republiki: telewizja, drogi, rafinerie ropy. 1 października granicę administracyjną Czeczenii przekroczyły kolumny federalnych wojsk pancernych i zainstalowały się w jej północnych rejonach.
9.10.1999 -
Archiwum Polityki
Jak otworzyć parasol
Dwa niedawne wydarzenia zwracają uwagę na konieczność większego zainteresowania się strategią nuklearną na progu XXI wieku. Są nimi: konflikt kaszmirski między Pakistanem i Indiami oraz nowe podejście do roli broni nuklearnej w strategii rosyjskiej. Z przyczyn oczywistych kwestie te nie mogą być także obojętne dla Polski.
2.10.1999