antysemityzm
-
Archiwum Polityki
Egzorcysta Gross
Rozdrapywaczy ran nie lubi się nie tylko u nas.
2.02.2008 -
Archiwum Polityki
Sąd nieostateczny
Wiele wskazuje, że osiem lat po ukazaniu się „Sąsiadów” nadciąga nowa wojna domowa. Powodem – kolejna książka Jana Grossa „Strach”. Szańce obozów są już usypane, działa grzmią.
19.01.2008 -
Świat
Antysemityzm po algiersku
We Francji aż huczy po wypowiedzi algierskiego polityka.
29.11.2007 -
Archiwum Polityki
Faszyści z Ziemi Świętej
Luterańska sekta Niemców z Wirtembergii wywędrowała w XIX w. do Palestyny. Tam zderzyła się z ideą syjonistyczną. To ją potem pchnęło w objęcia nazizmu.
13.10.2007 -
Archiwum Polityki
Pomnik Dmowskiego – za i przeciw
Odsłonięciu pomnika Romana Dmowskiego towarzyszą zawzięte spory. I słusznie, bo jest się o co spierać. Warto jednak toczyć spór znając argumenty za i przeciw, nie ograniczające się do pojedynczych faktów z życia i działalności Dmowskiego.
11.11.2006 -
Archiwum Polityki
Nasi nazi
Antysemityzm, ksenofobia, rasizm nie wywołują w Polsce zbyt wielkich emocji. Stały się częścią społecznego życia. Tolerowaną przez wymiar sprawiedliwości, media, polityków. Macha się na nie ręką jako na nieszkodliwy margines. Niesłusznie, Polska ma z tym problem. Coraz większy.
12.08.2006 -
Archiwum Polityki
Strach polski, strach żydowski
Z Janem Tomaszem Grossem, profesorem historii Uniwersytetu Princeton, autorem książki „Strach. Antysemityzm po Auschwitz”, rozmawia Adam Szostkiewicz.
15.07.2006 -
Archiwum Polityki
„Strach” przed Grossem
8.07.2006 -
Klasyki Polityki
Dlaczego po wojnie dochodziło w Polsce do pogromów
Nie byłoby pogromów w Krakowie i Kielcach, gdyby nie przekonanie Polaków, że Żydzi mordują chrześcijańskie dzieci. Ta wiara w mord rytualny nasiliła się po Holocauście. Pytanie, dlaczego odżyła właśnie wtedy, kiedy Żydzi sami stali się ofiarami?
8.07.2006 -
Archiwum Polityki
Żyd i upiór, wampir i gej. O pokrewieństwach
Trudno nieraz zrozumieć ludzi owładniętych przekonaniem, że to jakieś tajemne moce lub spiski winne są całemu złu świata. Byłoby z tym łatwiej, gdybyśmy odwołali się do bogatej tradycji fantastyki grozy.
24.06.2006