lektury szkolne
-
Kultura
Smutek Gutenberga
Zdumiewającą cechą każdej polemiki na temat kanonu lektur jest to, że niemal wszyscy jej uczestnicy skrzętnie omijają pytania zasadnicze. Czy dyskutujemy o gustach literackich, czy o modelu edukacji?
13.05.2008 -
Archiwum Polityki
Dramat obowiązkowy
Możemy drzeć szaty nad lekturami, przywołując niczym zaklęcie sformułowanie „kod kulturowy”. I nie zaczynając nawet poważnej rozmowy o istocie współczesnej edukacji.
3.05.2008 -
Archiwum Polityki
Lektury bez Żydów
23.06.2007 -
Archiwum Polityki
To się czyta, co się lubi
Świętego oburzenia, marszów protestacyjnych i palenia kukły ministra tym razem nie było, bo hasło „lektury szkolne” jakoś młodzieży nie elektryzuje. Chyba już dawno pogodzili się z faktem, że na polskim może być tylko nudno albo śmiertelnie nudno. Opinia z internetowego forum: „Przecież 99 proc. uczniów jest obojętne, co im się każe czytać, albo to kwestia opracowania nowych streszczeń”.
16.06.2007 -
Kraj
Pochwała głupoty
Romans z tekstem to w szkole zjawisko coraz rzadsze. Dotychczasowy kanon na romansowanie pozwalał.
4.06.2007 -
Archiwum Polityki
Pojedynek Gombrowicza z Sienkiewiczem
Minister Giertych włączył się w trwający od dawna spór o kanon polskiej literatury narodowej, opowiadając się po stronie Sienkiewicza, a przeciw Gombrowiczowi. Ale minister, chcąc zaszkodzić Gombrowiczowi, wyświadcza mu mimowolnie przysługę.
14.10.2006 -
Archiwum Polityki
Preferencje wszechpolaka
14.10.2006 -
Archiwum Polityki
Co autor miał na myśli
Na początku było słowo, czyli Biblia. Z Biblii też można zrobić bryk. Autorzy rozmaitych opracowań i ściąg dają do zrozumienia, że im stwarzanie świata zajęłoby z górą pół dnia.
25.05.2002