seriale
-
Archiwum Polityki
Alfabet uczuć
Dawniej polską rzeczywistość opisywać miała literatura, potem także filmy i słuchowiska radiowe. Dziś takim zwierciadłem przechadzającym się po wyboistych gościńcach III Rzeczypospolitej jest telenowela. Rodzime tasiemcowe seriale bawią, komentują i uczą, jak żyć i po co. A nieodmiennie towarzyszą im piosenki, które stają się osobną formą wypowiedzi poetyckiej i muzycznej.
23.12.2000 -
Archiwum Polityki
Dieta i kara
W środę, 15 listopada 2000 r., w 395 odcinku telenoweli „Klan” artystka dramatyczna Małgorzata Drozd, grająca Irenę, sprzedawczynię w butiku Moniki (Izabela Trojanowska), straciła pracę. Nie tylko w fabularnej fikcji, ale i w serialu. Stało się tak za sprawą listów od wielu zawiedzionych fanek „Klanu”, którym Drozd, wynajęta przez „A-Z Sp. z o.o., przegródka 3, Warszawa”, zagwarantowała, że schudną „3–5 kilo tygodniowo nie stosując żadnej diety”.
25.11.2000 -
Archiwum Polityki
Zrywoboki
Każda większa stacja telewizyjna oferuje swoim widzom po 4–6 sitcomów. Ich entuzjaści całe dnie mogą więc trawić na podsłuchiwaniu śmiechów zza kadru i bawieniu się dialogami, nie zawsze najwyższego lotu. Sitcomy bywają jak czarodziejskie zwierciadła, w których można się przeglądać, dostrzegając wyłącznie brzydotę, wady i głupotę innych osób.
2.09.2000 -
Archiwum Polityki
Dr idol
Kiedy George Clooney postanowił opuścić popularny na całym świecie serial „Ostry dyżur”, wydawało się, że jest to początek końca tej opery mydlanej z życia sfer medycznych. Producenci postawili wówczas na chorwackiego aktora Gorana Visznjicia i nie zawiedli się – aktor z Bałkanów doskonale zastąpił sławnego hollywoodzkiego amanta. Kariera byłego żołnierza, który bronił Chorwacji przed wojskami serbskimi, następnie najlepszego Hamleta w historii teatru swego kraju, wydaje się jak z bajki.
5.08.2000 -
Archiwum Polityki
Powtarzasz się, Hans
Telewidz pożera powtórki niczym stuletnie chińskie jaja, mlaskając przy tym z zachwytu i klepiąc się po brzuchu.
22.07.2000 -
Archiwum Polityki
Klip klap
15.07.2000 -
Archiwum Polityki
Retusz w lustrze
„Życie, życie, jest nowelą” – śpiewa w czołówce „Klanu” Ryszard Rynkowski, doprowadzając od dawna językoznawców do irytacji, ponieważ nowela, zgodnie z definicją, jest „jednowątkowym utworem literackim”. Telenowela zaś składa się z wielu wątków „raz przyjaznych, a raz wrogich”. Obie rodzinne telenowele „Klan” i „Złotopolscy” gloryfikują przeciętność, nadając jej walor ogólnopolskiego standardu. Widzowie za to właśnie je kochają.
18.03.2000 -
Archiwum Polityki
Czterej pancerni i Kloss
Władysław Pasikowski chce zrobić nowy film o Hansie Klossie. Telewizyjna Dwójka nie bacząc na protest grupy kombatantów przypomina „Czterech pancernych i psa”. Rysownik Bogusław Polch zapowiada reaktywowanie komiksowej serii o kapitanie Żbiku. Jak to się stało, że bohaterowie PRL-owskiej kultury dla mas tak dobrze przyjmują się w warunkach kapitalistycznej kultury masowej?
26.02.2000 -
Archiwum Polityki
Śmiech na sali
Pewna stacja telewizyjna zorganizowała ostatnio ciekawy konkurs audiotele. Chodziło o rozstrzygnięcie, czy sitcom to: 1) rodzaj sitka, 2) serial komediowy, czy może 3) model krzesła. Właściwa odpowiedź powinna brzmieć: sitcom to serial komediowy dla leniwych. Nawet śmiać się nie trzeba. Kto chce, może wtórować rechotowi nagranemu na taśmę.
17.04.1999 -
Klasyki Polityki
Podwójne życie Esmeraldy. Polacy kochają brazylijskie seriale
W latach 80. serca polskich telewidzów podbił brazylijski serial „Niewolnica Isaura”. Teraz serialowym hitem okazuje się meksykańska „Esmeralda”. Historia zdaje się powtarzać.
27.02.1999