Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Historia

Ukradziona potęga

Gospodarcze piractwo i szpiegostwo. Nawet potęgi kopiowały cudze pomysły

„The Takanawa Railway by Shinagawa Bay”
– drzeworyt Tsukioka Yoshitoshi, 1871 r. „The Takanawa Railway by Shinagawa Bay” – drzeworyt Tsukioka Yoshitoshi, 1871 r. Getty Images
Do bogactwa narody dochodzą za sprawą pracowitości i kreatywności, acz niektórym udało się to na skróty. Gospodarcze piractwo i szpiegostwo mają długie dzieje.
Obraz przedstawiający stalownię Hoesch w Dortmundzie, 1838 r.AKG/EAST NEWS Obraz przedstawiający stalownię Hoesch w Dortmundzie, 1838 r.

„Brytyjczycy strzegli swoich technologii jak tajemnicy państwowej, a ten, kogo przyłapano na szpiegostwie, mógł się liczyć z wyrokiem śmierci” – opisuje początki rewolucji przemysłowej Günter Ogger w książce „Geniusze i spekulanci. Jak rodził się kapitalizm”. Wcześniej technologie nie przesądzały o mocarstwowości. Maszyna parowa i wytop stali zmieniły to radykalnie. Nowoczesność dawała przewagę. W Londynie tę prawidłowość zauważono, jednak środki ostrożności okazywały się nieskuteczne wobec żądzy wiedzy Niemców.

Polityka 35.2022 (3378) z dnia 23.08.2022; Historia; s. 68
Oryginalny tytuł tekstu: "Ukradziona potęga"
Reklama