Rekrutacja zagraniczna staje się fundamentem rozwoju logistyki i magazynów w Polsce
Sektor logistyczny jest jednym z filarów polskiej gospodarki. Odpowiada za sprawne funkcjonowanie handlu internetowego, przemysłu, eksportu i dystrybucji towarów. Mimo dużej skali działalności przedsiębiorstwa nadal mają problem z obsadzeniem wielu stanowisk.
– Polska logistyka rozwija się szybciej niż możliwości lokalnego rynku pracy. Firmy inwestują w nowoczesne magazyny i technologie, ale bez odpowiedniej liczby pracowników centra logistyczne nie będą działać z pełną wydajnością – uważa Michał Solecki, prezes Worksol Group.
E-commerce zwiększa zapotrzebowanie na kadry
Nowoczesne magazyny to dziś centra realizacji zamówień, w których kluczowe znaczenie mają szybkość kompletacji i terminowość dostaw. Popularność usług „next day” i „same day delivery” sprawia, że obiekty logistyczne pracują niemal bez przerwy.
Mimo postępu automatyzacji nadal potrzebni są pracownicy odpowiedzialni za kompletację zamówień, pakowanie, kontrolę jakości i załadunek. W rezultacie zapotrzebowanie na personel rośnie szybciej, niż lokalny rynek jest w stanie zapewnić kandydatów.
Dlaczego brakuje pracowników?
Główną przyczyną jest sytuacja demograficzna i malejąca liczba osób w wieku produkcyjnym. Firmy konkurują o tych samych kandydatów, a jednocześnie zmieniają się oczekiwania pracowników. Coraz mniej osób jest zainteresowanych pracą zmianową, nocną czy wymagającą wysiłku fizycznego.
Wyzwaniem pozostaje także lokalizacja wielu centrów logistycznych poza największymi miastami oraz wysoka rotacja personelu, która zwiększa koszty rekrutacji i wdrożenia.
Automatyzacja nie rozwiąże wszystkiego
Systemy zarządzania magazynem, roboty transportowe i automatyczne linie sortujące zwiększają efektywność, ale nie eliminują potrzeby zatrudniania ludzi. Nadal niezbędni są pracownicy odpowiedzialni za nadzór nad procesami, obsługę klientów czy transport. Szczególnie widoczny jest niedobór kierowców zawodowych, który pozostaje jednym z największych wyzwań sektora TSL.
Rekrutacja zagraniczna jako element strategii
Coraz więcej przedsiębiorstw traktuje zatrudnianie cudzoziemców jako długofalowe rozwiązanie. Oprócz kandydatów z Ukrainy i Białorusi firmy coraz częściej rekrutują pracowników z Azji, m.in. z Nepalu, Indii, Filipin, Bangladeszu oraz państw Azji Centralnej.
– Obserwujemy wyraźny wzrost zainteresowania kandydatami spoza Europy. Coraz więcej firm dostrzega, że pracownicy z Azji mogą skutecznie wspierać rozwój magazynów, zakładów produkcyjnych i przedsiębiorstw logistycznych – podkreśla Milena Michalska, Koordynator Rekrutacji Worksol Group.
Największe wyzwanie – procedury
Mimo dostępności kandydatów proces zatrudnienia nadal utrudniają długie procedury wizowe i legalizacyjne. Dla branży logistycznej wielomiesięczne oczekiwanie na pracownika może oznaczać realne straty. Dlatego coraz większą rolę odgrywa współpraca z doświadczonymi partnerami rekrutacyjnymi.
Technologia i migracja będą się uzupełniać
Eksperci wskazują, że przyszłość logistyki będzie opierać się na połączeniu automatyzacji i rekrutacji międzynarodowej. Technologie zwiększą wydajność operacyjną, a odpowiednio zaplanowana rekrutacja zapewni dostęp do pracowników.
– Firmy potrzebują dziś nie tylko technologii, ale przede wszystkim stabilnego dostępu do pracowników. Bez tego trudno będzie utrzymać tempo rozwoju gospodarki, e-commerce i logistyki – podkreśla Michał Solecki.
Polska logistyka i centra dystrybucyjne funkcjonują dziś w warunkach rosnącego zapotrzebowania na kadry. Dlatego rekrutacja zagraniczna staje się ważnym narzędziem stabilizacji rynku pracy i dalszego rozwoju przedsiębiorstw. Firmy zainteresowane pozyskiwaniem wykwalifikowanych pracowników zagranicznych mogą znaleźć więcej informacji na stronie worksol.pl. Eksperci Worksol Group wspierają przedsiębiorców w rekrutacji i legalizacji zatrudnienia kandydatów z różnych regionów świata, w tym także kandydatów określanych jako pracownicy z Azji.
Materiał przygotowany przez Worksol.