Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Nauka

Czy segregacja plastiku w domu naprawdę ma znaczenie? Naukowcy to sprawdzili

Preferuj w Google
Do odpadów zmieszanych wciąż trafia sporo tworzyw sztucznych. Do odpadów zmieszanych wciąż trafia sporo tworzyw sztucznych. Shutterstock
Wciąż sporo tworzyw sztucznych trafia do odpadów zmieszanych. Odzyskiwanie ich odbywa się w sortowniach wtórnych. Tymczasem to rozwiązanie powinno być jedynie uzupełnieniem działania ludzi – mówią naukowcy.

Globalna produkcja tworzyw sztucznych przekroczyła w 2024 r. 413,8 mln ton, lecz recyklingowi poddaje się zaledwie ok. 9 proc. tej masy. Szacuje się, że nawet w Europie do 65 proc. opakowań z plastiku trafia do „strumienia” odpadów zmieszanych. Wąskim gardłem pozostają m.in. zbiórka i sortowanie. Tworzywa odzyskuje się więc w tzw. sortowniach wtórnych. Jak odbija się to na jakości otrzymywanego surowca?

Plastik ze śmieci zmieszanych ma więcej metali ciężkich

Aby to sprawdzić, naukowcy przeanalizowali bele powstałe z tworzyw sztucznych w jednym z holenderskich zakładów odzyskiwania surowców. Porównali materiał pochodzący z selektywnej zbiórki prowadzonej w gospodarstwach domowych z tym wydobytym z odpadów zmieszanych – interesował ich skład, zanieczyszczenia, wilgotność i zapach.

Okazało się, że surowiec z odpadów zmieszanych zawierał m.in. więcej metali ciężkich – kadmu i ołowiu – które mogą stwarzać zagrożenie dla zdrowia. Głównym źródłem tych domieszek okazały się trafiające do śmieci stare zabawki, resztki tekstyliów czy elektrośmieci. Ponadto materiał z odpadów zmieszanych cechowała wyższa wilgotność i zabrudzenie, co wymusza dodatkowe mycie i komplikuje zarówno recykling mechaniczny, jak i chemiczny. Ponadto łączenie tworzyw z odpadami organicznymi powoduje, że odzyskany surowiec wydziela nieprzyjemny zapach.

Czytaj także: Dlaczego kaucja nas denerwuje? Pięć problemów ze zwrotem plastikowych butelek

Segregacja u źródła

Badacze przeprowadzili również symulacje, które wykazały, że zwiększenie recyklingu odpadów zmieszanych o 75 proc. wymagałoby inwestycji rzędu 18 mld euro w Europie i ok. 50 mld dol. w USA potrzebnych na rozbudowę infrastruktury do sortowania. Dlatego konkluzja autorów publikacji w „Nature”, brzmi jednoznacznie: segregacja u źródła pozostaje najlepszą gwarancją jakości odzyskanego surowca, a sortowanie wtórne może być co najwyżej jej uzupełnieniem.

Autorzy wskazują jednak na pewne ograniczenia swoich badań, gdyż próbki pochodziły tylko z jednego zakładu w Holandii. Mimo to zmierzone przez nich poziomy zanieczyszczeń mieszczą się w zakresach odnotowywanych w literaturze naukowej dla wielu regionów świata i systemów zbiórki.

Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Świecka komunia. Bez mszy, Kościoła i katechezy. Nowy rytuał klasy średniej

„Świecka komunia”, choć terminologicznie sprzeczna, staje się odpowiedzią dla rodzin, które pragną celebrować dorastanie swoich dzieci bez obrzędów Kościoła.

Zbigniew Borek
19.05.2026
Reklama