Komentarz na temat raportu MAK

Pytania pozostają
Przedstawiony dziś w Moskwie raport MAK w sprawie przyczyn katastrofy polskiego rządowego Tu – 154 M daje wiele odpowiedzi, choć także pozostawia wiele pytań.

Ten lot nie powinien się odbyć, to wiadomo. Katastrofie można było zapobiec już w Warszawie, po prostu nie wylatując do Smoleńska, ze względu na fatalną pogodę. Ale taka możliwość nie wchodziła w grę; szkoda. Jak twierdzi raport, którego zadaniem było ustalenie przyczyn technicznych samolotu, piloci byli źle wyszkoleni, w dodatku demonstrowali lekceważenie dla dyscypliny i procedur, co zawsze kończy się tragicznie, bo procedury i przepisy w lotnictwie są pisane krwią pilotów. Procedury i przepisy w trakcie tego lotu łamano z wielką nonszalancją.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną