Kraj

Paradowska i Szostkiewicz o nieuchyleniu immunitetu Kamińskiemu

Janina Paradowska Janina Paradowska Tadeusz Późniak / Polityka
– Jak chcemy dać populistom argument za rozpędzeniem Sejmu w obecnym kształcie, to to się na naszych oczach dzieje – mówił o sprawie Kamińskiego Adam Szostkiewicz, publicysta POLITYKI, w Poranku Radia TOK FM.

Brazylia – Brazylią, Mundial – Mundialem, ale po ostatnich wydarzeniach wokół nieuchylenia immunitetu Mariuszowi Kamińskiemu, byłemu szefowi CBA, można zaśpiewać: „Polacy, nic się nie stało”, a – jak zauważył Paweł Wroński z „Gazety Wyborczej” – „politycy przy polskiej reprezentacji to patałachy”. Janina Paradowska przypomniała sobie w tym kontekście, że jedna z posłanek zastanawiała się, po co uchylać immunitet Kamińskiemu, skoro Aleksander Kwaśniewski poparł Twój Ruch Palikota, i to się na nim zemści.

– Przeciętny obywatel będzie miał wrażenie, że posłowie uczestniczą w czymś, czego procedur nie rozumieją – mówił prof. Radosław Markowski. – Aktywny obywatel powinien za to rozliczyć swoich posłów – kontynuował. Janina Paradowska z POLITYKI przy tym podkreślała, że spryt i łamanie prawa są immanentną cechą formacji, z której Kamiński się wywodzi, czyli Prawa i Sprawiedliwości. – Zrobił to, wykorzystując głupotę Wysokiej Izby, a przynajmniej jej części – mówiła publicystka. Poza tym, jej zdaniem, posłowie niczego nie czytają, skoro tylko dziewięciu z nich zapoznało się z wnioskiem prokuratury o uchylenie immunitetu poselskiego byłemu szefowi CBA. Wyszło na to, że prawie żaden z posłów nie znał zarzutów wobec Kamińskiego, a z mównicy poselskiej usłyszał wyłącznie oskarżenie państwa Kwaśniewskich z ust tego ostatniego, który – jak to określił Paweł Wroński – „zrąbał to śledztwo”.

– Szef klubu Platformy Obywatelskiej Rafał Grupiński, którego swoją drogą bardzo cenię, nie nadaje się absolutnie z tego względu, że jest traktowany jako człowiek Grzegorza Schetyny, który stracił wpływy, i nie jest w swoim klubie uważany za w jakiś sposób groźnego – mówił Wroński. Przypomnijmy, że za uchyleniem immunitetu Kamińskiemu nie głosowała cała rzesza posłów PO i PSL. – Sojusz Lewicy też był „dobry”, bo nie lubi Kwaśniewskiego – wtrąciła Paradowska. – Jest to supermotywacja – dodała ironicznie.

– To szczyt głupoty. Teraz każdy wyborca będzie się zastanawiał, czy głosować na świrów, czy na totalnych patałachów, bo taka okazała się Platforma – wrócił do swego piłkarskiego porównania z początku dyskusji Wroński.

W studiu wielkie poruszenie wywołało też głosowanie Jerzego Kozdronia, wiceministra sprawiedliwości w rządzie PO, który przyczynił się do nieuchylenia immunitetu Kamińskiemu. – Też pani Prządka z SLD, przewodnicząca Sejmowej Komisji Sprawiedliwości, nie wie, nad czym głosuje? To co ona robi jako przewodnicząca? – dopytywała przy okazji Paradowska. – Matko Boska, to kto ich tam wpuścił? – zawtórował Wroński.

– Jak chcemy dać populistom argument za rozpędzeniem Sejmu w obecnym kształcie, to to się na naszych oczach dzieje – mówił Adam Szostkiewicz, publicysta POLITYKI. – To jest ostrzeżenie, żeby kierować tam właściwych ludzi – dodawał. Janina Paradowska przy tej okazji stwierdziła, że jest za rozwiązaniami elitarystycznymi. – Żyjemy w systemie demokracji dość wadliwej, mniej liberalnej, niżby się może czasem chciało, w demokracji bezpośredniej – mówił Szostkiewicz. – To, co się stało, ma duże znaczenie polityczne. Pokazało słabość Platformy, koalicji, która nie jest się w stanie zebrać do głosowania w ważnej sprawie – kontynuował i jednocześnie zaznaczył, że to dla PO poważny sygnał ostrzegawczy. Po minimalnie wygranych wyborach do europarlamentu i świętowanym sukcesie – taka porażka.

– Kto wie, czy o to nie chodziło tym, którzy pracowali na korzyść Mariusza Kamińskiego? – zastanawiał się Szostkiewicz. – Wiemy, że to było liczne grono nie tylko polityczne, ale i dziennikarskie, które nauczyło się, jak naszą demokracją przy pomocy różnych gestów politycznych i retorycznych manipulować – dodawał. – Sprawa jest zmanipulowana. Teraz chodzi tylko o majątek Kwaśniewskich – zawtórowała mu Paradowska. Szostkiewicz nazwał to „przykrywaniem”. – Zamiast mówić, co dwa lata rządów PiS-u i Mariusza Kamińskiego w CBA pomogły lub popsuły w państwie polskim, teraz rozmawiamy o majątku państwa Kwaśniewskich – mówił publicysta.

Posłuchaj rozmowy Janiny Paradowskiej na stronie radia TOK FM.

Reklama

Czytaj także

Historia

O Niemcach, którzy z konieczności zostali Polakami

Książka naszego redakcyjnego kolegi Piotra Pytlakowskiego „Ich matki, nasi ojcowie”, której fragment publikujemy, opowiada o losach niemieckich dzieci mieszkających na ziemiach, które po II wojnie światowej przypadły Polsce.

Piotr Pytlakowski
15.09.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną