Po co nam to było, czyli trzy powody, dla których Polacy nie poszli do referendum
Frekwencja referendalna jest dramatycznie niska na tyle, że trzeba odnaleźć w niej głębsze przyczyny: obok tych oczywistych, że Polacy w ogóle nie lubią referendów, że to akurat referendum od początku było lewe i motywowane nadto widocznym interesem wyborczym.
Tomasz Adamowicz/Forum

1. Kukiz leci w przepaść

Bronisław Komorowski rozpisując referendum, próbował ukraść elektorat Pawłowi Kukizowi, ale też dał mu nieoczekiwany prezent, szansę, by na tym referendum pojechał jeszcze wyżej. Ten jednak, za sprawą swoich wad i szaleństw politycznych oraz organizacyjnych, leci widowiskowo w przepaść.

I tym samym, chcąc nie chcąc, zniechęcił wielu ludzi do pójścia do urn, bo czyhały tam na nich kukizowe JOW-y. Nie brakowało publicznych zapowiedzi niepójścia na referendum po to, by nieopatrznie nie wzmacniać piosenkarza, któremu zachciało się remontować po swojemu Polskę, a który po drodze gdzieś zgubił swój złoty róg.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną