Kraj

475 nowych zakażeń w Polsce. Boris Johnson na badaniach w szpitalu

Kiril Konstantinov, EU2018BG Bulgarian Presidency / Flickr CC by SA
Mamy już 4102 przypadki zakażeń SARS-CoV-2 w Polsce, a 94 osoby zmarły. W niedzielę resort zdrowia poinformował o 475 nowych zakażeniach (najwięcej od początku epidemii). Od soboty zmarło na Covid-19 kolejnych 15 osób.
.Jakub Orzechowski/Agencja Gazeta .

Liczba wykrytych zakażeń koronawirusem w Polsce w kolejnych dniach

Stan na: 
Potwierdzone nowe przypadki wykrycia koronawirusa w kolejnych dniach
Linia ciągła pokazuje uśrednione wyniki z 7 kolejnych dni

Źródło: Ministerstwo Zdrowia
.

  • Liczba potwierdzonych zakażeń w Polsce: 4102 (w tym 94 zgony)
  • Liczba potwierdzonych zakażeń na świecie: ponad 1,2 mln (ponad 67 tys. zgonów)
  • Pamiętaj! Jeśli masz wątpliwości w związku ze stanem swojego zdrowia, dzwoń na całodobową infolinię NFZ: 800 190 590
  • Osoby przebywające za granicą mogą się zgłaszać pod całodobowy numer NFZ: (+48) 22 125 66 00

W niedzielę rano Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 207 nowych przypadkach zakażeń koronawirusem w Polsce. A późnym popołudniem o kolejnych 268. Zatem w sumie potwierdzono 475 zakażeń – najwięcej od początku epidemii koronawirusa w naszym kraju.

Jednocześnie resort podał, że w wyniku Covid-19 zmarło kolejnych 15 osób. Są to: 41-letnia kobieta i 84-letni mężczyzna ze szpitala w Krakowie, 71-latek ze szpitala w Poznaniu, 77-letnia kobieta ze szpitala w Bolesławcu i 59-letni mężczyzna ze szpitala w Polanicy-Zdroju, 82-letni mężczyzna hospitalizowany w Łomży, 46-letnia kobieta, 51-letnia kobieta, 71- i 77-letni mężczyźni hospitalizowani w szpitalu w Radomiu, 66-letni mężczyzna i 89-letnia kobieta leczeni w Warszawie, 71-letnia kobieta i 74-letni mężczyzna hospitalizowani we Wrocławiu oraz 86-letnia kobieta leczona w Przemyślu.

To oznacza, że w Polsce oficjalnie stwierdzono już 4102 przypadki zakażeń SARS-CoV-2, a 94 osoby zmarły.

Ministerstwo tłumaczyło się też z braku sobotniego wieczornego komunikatu o liczbie nowych zakażeń, który od początku epidemii regularnie był podawany na Twitterze. „Wyjaśniamy, że wczoraj nie został pominięty żaden komunikat. Przeszliśmy na raportowanie ze służbami sanitarno-epidemiologicznymi w trybie 2 razy na dobę” – czytamy. Komunikaty będą podawane ok. godz. 10:30 i 17.

Szumowski: Na Wielkanoc zostańcie w domach

Po nałożeniu szeregu obostrzeń minister Łukasz Szumowski zaapelował w weekend, byśmy nie planowali wyjazdów do najbliższych na zbliżające się święta wielkanocne. – Postarajmy się, by święta były symbolem nowego życia, a nie epidemii, która może nas zdziesiątkować, jeśli zintensyfikujemy kontakty – postulował. Dodał, że nic nie wskazuje, by epidemia wyhamowała w okolicach Wielkanocy.

W niedzielę rano wywiad z Szumowskim opublikował portal tvn24.pl. Pytany o przewidywany koniec zagrożenia, stwierdził: „Jako minister zdrowia, który codziennie patrzy w analizy i rozmawia z najlepszymi specjalistami w kraju oraz ekspertami z Europy i świata, odpowiem tak: dziś nie ma szans, by odpowiedzialnie powiedzieć, że to się skończy za dwa miesiące, za cztery miesiące, za sześć miesięcy, dlatego, że to jest świeża epidemia. Nie wiemy, czy pogodowe warunki jakkolwiek to zmienią. Nasz czas, czas, jaki biegnie, to czas do szczepionki. Musimy mieć perspektywę tej szczepionki”.

Minister zdrowia Łukasz SzumowskiKancelaria Prezesa RMMinister zdrowia Łukasz Szumowski

Hiszpania o nowym „Planie Marshalla dla Europy”

Premier Hiszpanii Pedro Sánchez stwierdził, że kraj jest „bliski przekroczenia szczytu infekcji”. W ciągu ostatnich 24 godzin z powodu Covid-19 zmarły tu 674 osoby. To przerażająco dużo, ale też jest to najmniejszy dzienny wzrost liczby ofiar od ponad tygodnia.

Hiszpański premier w artykule opublikowanym m.in. w „Guardianie”, „El País”, „Le Monde”, „La Repubblice” i „Frankfurter Allgemeine Zeitung” wezwał Unię Europejską do stworzenia nowego „Planu Marshalla dla Europy”, który będzie podstawą jej przetrwania. „Wyzwanie, przed którym stoimy, jest niespotykane. Wzywam do jednolitej, zjednoczonej, radykalnej i ambitnej reakcji w celu zachowania naszego systemu gospodarczego i społecznego oraz ochrony naszych obywateli. Hiszpanie zawsze chronili i bronili projektu europejskiego. Czas na wzajemność. Z nami, z Włochami i każdym z 27 krajów UE” – napisał Sánchez.

UE tworzy nowy mechanizm transgranicznego leczenia, w którym jedne państwa mogłyby przyjmować na leczenie pacjentów z innych krajów-członków UE. Program ma być koordynowany i finansowany przez Komisję Europejską. Jak podaje RMF FM, Polska wstępnie nie wyklucza przyjmowania chorych na Covid-19. „W przypadku wpłynięcia oficjalnej prośby rządu Włoch lub innego państwa członkowskiego o przyjęcie ich chorych sprawa ta będzie przedmiotem analizy zainteresowanych instytucji RP, w szczególności pod kątem posiadanych zdolności i zasobów, niezbędnych do udzielenia pomocy” – napisał polski MSZ w odpowiedzi na pytanie stacji.

„Mimo wolnej reakcji na początku Europa jest teraz razem” – napisała szefowa KE Ursula von der Leyen. Podkreślała siłę ogromnego współczucia, które zrodziło się wśród mieszkańców kontynentu, dzięki czemu emerytowani lekarze i pielęgniarki wrócili, by służyć pacjentom, restauratorzy dostarczają żywność wyczerpanemu personelowi, a producenci samochodów przestawili się na wytwarzanie niezbędnych do ratowania ludzkiego życia respiratorów. „Polscy lekarze są we Włoszech, aby być tam, gdzie tak bardzo potrzebna jest pomoc. Czechy i Austria wysyłają maseczki do Hiszpanii i innych krajów. Niemieckie szpitale leczą włoskich pacjentów. Razem mamy pierwszy wspólny europejski zapas sprzętu medycznego, respiratorów i zestawów testowych. Te akty dobroci, odwagi i pomysłowości napełniają mnie dumą. To siła europejskiej solidarności. Musimy przekształcić to w konkretne działania polityczne i inwestycje, aby zabezpieczyć naszą wspólną przyszłość” – pisze szefowa Komisji Europejskiej.

We Włoszech najniższa liczba ofiar od dwóch tygodni

Włochy zarejestrowały w niedzielę 525 zgony, które były wynikiem zakażenia koronawirusem. To najniższy dzienny wskaźnik w ciągu ostatnich dwóch tygodni! Najwięcej osób zmarło na Covid-19 w tym kraju 27 marca - zanotowano wtedy 969 śmiertelnych ofiar. Po raz pierwszy też spadła całkowita liczba osób hospitalizowanych na oddziałach intensywnej terapii - o 61 pacjentów (do 28 949). Liczba nowych potwierdzonych przypadków wzrosła o 2972, o 3,3 proc. w porównaniu z sobotą.

W weekend media opisują także historię 104-letniej Włoszki Ady Zanusso, która zakażona koronawirusem wyzdrowiała w szpitalu w Lessona w północnych Włoszech. Jak pisze internetowy serwis BBC, Zanusso mieszkała w domu opieki, którego 20 podopiecznych zmarło na Covid-19. „Nie straciła nic ze swojej jasności i inteligencji. Jej powrót do zdrowia jest wielką radością i nagrodą dla wszystkich, którzy opiekowali się nią w tych trudnych dniach” - powiedziała „La Repubblice” jej lekarz Carla Furno Marchese.

Także we Francji zmniejszyła się dzienna liczba ofiar śmiertelnych. W ciągu ostatnich 24 godzin odnotowano ich 357, a jeszcze w sobotę z powodu koronawirusa zmarło 441 osób.

W USA od początku pandemii zmarło już ponad 7,4 tys. osób. Stany Zjednoczone pod względem liczby zgonów są trzecie na świecie po Włoszech i Hiszpanii. „Przed nami najtrudniejszy tydzień” – mówił Donald Trump podczas konferencji w Białym Domu. Z drugiej strony zasugerował łagodzenie niektórych obostrzeń. „Musimy ponownie otworzyć nasz kraj. Nie chcemy tego robić przez miesiące, miesiące i miesiące” – stwierdził. Powtórzył, że listopadowe wybory powinny się odbyć w terminie i że jest przeciwny głosowaniu korespondencyjnemu.

Donald TrumpOfficial White House Photo by Shealah Craighead/Flickr CC by SADonald Trump

Liczba ofiar koronawirusa w Niemczech wzrosła do 1342 – podał w niedzielę Instytut Roberta Kocha. W ciągu ostatniej doby zmarły 184 osoby. Od początku epidemii kraj odnotował 91 714 przypadków zakażenia.

Boris Johnson na badaniach w szpitalu

Późnym wieczorem BBC podało, że premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson został przyjęty do szpitala na badania po tym, jak wciąż utrzymują się u niego uporczywe objawy koronawirusa. Przypomnijmy, że dziesięć dni temu okazało się, że Johnson ma pozytywny wynik testu na SARS-CoV-2. „Za radą swojego lekarza premier został dziś wieczorem przyjęty do szpitala na badania. To krok zapobiegawczy” – podało biuro prasowe Downing Street.

Orędzie do narodu zdecydowała się wygłosić w niedzielę wieczorem królowa Elżbieta II, a robi to niezwykle rzadko. W ostatnich dekadach monarchini przemawiała m.in. w 1991 r., gdy Wielka Brytania zaangażowała się w pierwszą wojnę w Zatoce Perskiej, w 1997 r. – w przeddzień pogrzebu księżnej Diany, oraz w 2002 r. – przed pogrzebem swojej matki.

„Łączymy się ze wszystkimi narodami na całym świecie we wspólnym wysiłku, korzystając z wielkich osiągnięć nauki i naszego współczucia, aby leczyć. Odniesiemy sukces - i ten sukces będzie należał do każdego z nas” – mówiła w transmitowanym w telewizji, radiu i mediach społecznościowych przemówieniu Elżbieta II. Dodała: „Powrócą lepsze dni: znów będziemy z przyjaciółmi; znów będziemy z naszymi rodzinami; spotkamy się znowu".

Neil Ferguson, ekspert, którego model wpłynął na zmianę podejścia rządu Borisa Johnsona do walki z koronawirusem, powiedział w niedzielę BBC: „Uważamy, że epidemia w Wielkiej Brytanii osiągnie plateau w ciągu najbliższego tygodnia do 10 dni”. Dodał, że po raz pierwszy odnotowano spadek liczby przyjęć do szpitali w porównaniu z poprzednim dniem.

Franciszek: Nie bójcie się służyć innym

Niespodziewanie złagodzenie restrykcji związanych z pandemią zapowiedział w niedzielę prezydent Iranu Hassan Rouhani. „Firmy niskiego ryzyka, takie jak drukarnie, sklepy odzieżowe i księgarnie, wznowią działalność 11 kwietnia w prowincjach innych niż Teheran, a w stolicy kraju od 18 kwietnia” – mówił. To ryzykowna decyzja, biorąc pod uwagę dane, jakie podała państwowa agencja informacyjna IRNA: w niedzielę liczba ofiar śmiertelnych w związku z koronawirusem wzrosła o 151, jest też więcej przypadków zakażeń – o 2483. Rouhani zapewniał, że nie ma sporów między resortami zdrowia i przemysłu. Dodał, że stawianie działań zdrowotnych lub ekonomicznych nad innymi jest niewłaściwe.

W Watykanie podczas mszy w niedzielę palmową, która odbyła się w pustej bazylice, papież Franciszek zwracał się głównie do młodych, aby w czasie walki z pandemią nie obawiali się narażać swojego życia dla innych. „Spójrz na prawdziwych bohaterów, którzy wychodzą obecnie na jaw: nie są sławnymi, bogatymi i odnoszącymi sukcesy ludźmi, a raczej tymi, którzy oddają się, aby służyć innym” – mówił. Przemawiał do niewielkiej garstki kapłanów i zakonnic, którzy trzymali się w bezpiecznej odległości od siebie.

Policja w Nowej Południowej Walii wszczęła dochodzenie dotyczące statku wycieczkowego „Ruby Princess”. Ma zbadać ewentualne naruszenia przepisów w sprawie śmierci 11 z 662 pasażerów, którzy mieli pozytywny wynik testu na koronawirusa. Śmierć czterech pasażerów potwierdzono dzisiaj. Liczba ofiar śmiertelnych Covid-19 w Australii wynosi w tej chwili 35. Minister zdrowia Nowej Południowej Walii bronił personelu medycznego, który zezwolił pasażerom „Ruby Princess” na opuszczenie statku.

Kaczyński upiera się przy kopertach

Nic nie zmieniło się w podejściu prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego do organizacji wyborów prezydenckich w środku epidemii 10 maja. Nadal chce, żeby była to elekcja „kopertowa” – 30 mln uprawnionych ma głosować korespondencyjnie, organizacją ma się zająć m.in. Poczta Polska. Pomysł popiera Zbigniew Ziobro z Solidarnej Polski.

Jarosław Gowin zaproponował, by wydłużyć kadencję Andrzeja Dudy do siedmiu lat, ale w 2022 r. obecny prezydent nie mógłby ponownie ubiegać się o urząd. To jednak wymaga zmiany konstytucji, do czego obecna władza nie ma wystarczająco dużo posłów. Szef Porozumienia rozpoczął konsultacje z liderami opozycji. Zaczął od spotkania z marszałkiem Senatu Tomaszem Grodzkim. Zgodzili się, że w obecnej sytuacji wybory nie mogą się odbyć 10 maja, co Gowin podkreślił wieczorem na Twitterze. Ale opozycja ani Gowinowi, ani Kaczyńskiemu nie ufa. Domaga się wprowadzenia przewidzianego przez konstytucję stanu nadzwyczajnego, który umożliwia zmianę terminu wyborów bez gmerania w ustawie zasadniczej.

Minister zdrowia, pytany w niedzielę w wywiadzie dla tvn24.pl o majowe wybory, powiedział: „Co do moich rekomendacji dotyczących możliwości ich przeprowadzenia w określonym czasie, to słowa danego dotrzymam: powiem to w połowie kwietnia. Natomiast możliwość przeprowadzenia wyborów korespondencyjnych dla wszystkich, w całej Polsce, powinniśmy mieć. Bo być może przez rok czy półtora nie będziemy w stanie ich przeprowadzić w formule, w jakiej znaliśmy je przed koronawirusem”.

Kidawa-Błońska: 10 maja zostań w domu

Jak podaje portal 300polityka.pl, Platforma Obywatelska rozpoczyna akcję „10 maja – zostań w domu”. „Powiedzmy dziś wszyscy: dość! Dość już polityki uprawianej kosztem zdrowia i życia ludzi. Wszyscy dziś zdają egzamin: lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni, pracownicy sklepów, aptek, nauczyciele, dziennikarze, kierowcy, listonosze. Wszyscy – tylko nie władza, nie politycy PiS. Wybór jest prosty: albo jesteśmy po stronie życia i zdrowia ludzi, albo po stronie władzy, która prze do wyborów, bo życie i zdrowie ma za nic” – mówi w przesłaniu akcji kandydatka KO na prezydenta Małgorzata Kidawa-Błońska (w ubiegłym tygodniu zawiesiła kampanię w związku z epidemią).

Akcji towarzyszy półminutowy spot o życiu rodziny w czasie koronawirusa. Zdjęcie mamy, taty i dwójki dzieci w maseczkach odbija się w samochodowym lusterku. Pojawia się napis: „Potrzebne Wam respiratory? Sorry! Ważniejsze są wybory”. W finale okazuje się, że samochodowe lusterko to element limuzyny wjeżdżającej do pałacu prezydenckiego.

Listonosze się buntują. Poczta zajrzy do kopert?

Jak podaje „Gazeta Wyborcza”, przeciwko pomysłowi PiS na wybory korespondencyjne w trakcie epidemii buntują się listonosze, na których operacja miałaby się opierać. „Nie można zmuszać pilotów do lądowania we mgle i tak samo listonoszy do doręczania pakietów wyborczych, gdy panuje śmiercionośna pandemia” – mówi dziennikowi Piotr Moniuszko, przewodniczący związku pocztowców. „Nie zdziwię się, jak tuż przed wyborami kolejni przypomną sobie o chorym kolanie. Ludzie się boją i nie chcą dostarczać przesyłek. Obawiają się, że mogą być zakażeni, albo nie mieć objawów i roznosić koronawirusa. Większość listonoszy ze względu na pracę w każdych warunkach atmosferycznych ma niezły układ odpornościowy. Ale ich rodziny już nie” – dodaje związkowiec.

Z kolei „Rzeczpospolita” opisuje najnowsze zmiany, jakie rząd chce wpisać do tzw. tarczy antykryzysowej. Według dziennika kontrowersyjne uprawnienia ma dostać Poczta Polska poprzez wprowadzenie tzw. przesyłek hybrydowych – byłyby otwierane, skanowane i przesyłane do adresata elektronicznie. „Nie ma to jednak dotyczyć przesyłek prywatnych. Projekt przewiduje, że miałoby to miejsce m.in. w przypadku postępowań administracyjnych, egzekucyjnych, karnych, karno-skarbowych lub w sprawach o wykroczenia, gdy przepisy przewidują doręczenie wezwań, zawiadomień oraz innych pism, od których daty doręczenia biegną terminy” – pisze „Rzeczpospolita”.

Lekarze żądają dymisji wiceministra

Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska przyznał, że niektóre tzw. szpitale jednoimienne (czyli w całości przerobione na zakaźne) są już zapełnione: – Uruchamiamy szpitale tzw. drugiego rzutu – mówił. Kraska poinformował też o uruchomieniu infolinii dla medyków, którzy będą traktowani osobno w kwestii testów. Środowisko domaga się badań raz w tygodniu, ale resort takiej konieczności nie widzi.

Naczelna Rada Lekarska zażądała od premiera Morawieckiego odwołania Kraski ze stanowiska. Lekarze są oburzeni jego wywiadem dla radiowej Trójki, w którym mówił m.in., że niektórzy medycy z nonszalancją lekceważą procedury.

Czego nie wolno w Polsce robić od 1 kwietnia

Zdaniem premiera „za dużo było kontaktów między ludźmi, spacerów na bulwarach i stąd były też zakażenia”. Dlatego rząd wprowadził ograniczenia obowiązujące od 1 kwietnia (za ich złamanie są przewidziane kary – od 5 tys. do 30 tys. zł grzywny, a nawet ograniczenie wolności):

  • w przestrzeni publicznej wszystkich obowiązuje zasada zachowywania dystansu 2 m (z wyjątkiem opieki nad dziećmi czy osobami niepełnosprawnymi)
  • niepełnoletni w przestrzeni publicznej mogą się poruszać tylko z osobą dorosłą
  • ograniczenie dostępu do parków, skwerów, bulwarów czy plaż
  • zakaz korzystania z wypożyczalni rowerów miejskich
  • zamknięcie usług fryzjerskich czy kosmetycznych, salonów tatuażu i piercingu
  • w sklepie – limit trzy osoby na jedną kasę (na poczcie – dwie osoby do okienka)
  • na bazarach, targowiskach trzy osoby do jednego straganu
  • przed wizytą w sklepie należy nakładać rękawiczki
  • w weekendy zamknięte sklepy budowlane (pozostają otwarte m.in. sklepy spożywcze i drogerie)
  • sklepy spożywcze czy drogerie codziennie od 10 do 12 otwarte tylko dla osób powyżej 65. roku życia
  • wymogi w miejscach pracy: dystans co najmniej 1,5 m, pracownicy powinni być wyposażeni w środki ochrony osobistej i środki do dezynfekcji
  • zamknięcie hoteli i miejsc noclegowych (z wyjątkiem przeznaczonych do organizowania kwarantanny i dla pracowników firm, np. budowlanych)
  • rozszerzona formuła kwarantanny nowe osoby podejrzane o kontakt z wirusem lub wracające z zagranicy zostaną poddane całkowitej izolacji poza domem lub cała rodzina izolowanego będzie musiała przebywać w kwarantannie
  • obowiązek korzystania z rządowej aplikacji dla poddanych kwarantannie
  • wprowadzenie limitu miejsc w komunikacji u prywatnych przewoźników (do połowy miejsc siedzących w autobusie)
  • odwołanie wszelkich zabiegów rehabilitacyjnych poza niezbędnymi
  • w sklepach i na stacjach benzynowych obowiązek dezynfekowania terminali czy dystrybutorów paliwa po każdym użyciu.

Od trzech dni obowiązuje zakaz wstępu do parków narodowych i lasów, za złamanie którego można dostać karę od 500 do nawet 30 tys. zł. Po krytyce w mediach oraz protestach resort środowiska poinformował, że do lasów nie mają wstępu także myśliwi, choć pierwotnie nie doprecyzowano, że obostrzenie dotyczy także polowań.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kultura

Kawiarnia literacka: Jerzy Pilch, Kinga Strzelecka

Polska to nie jest kraj, w którym wypada mówić, że 500 plus nie należy się wszystkim.

Jerzy Pilch, Kinga Strzelecka
26.05.2020
Reklama