Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Kraj

Przed katastrofą. Czy Trybunał Przyłębskiej wykolei Polskę z europejskich torów?

Krystyna Pawłowicz i Stanisław Piotrowicz są w pięcioosobowym składzie, który ma zdecydować, czy Polska będzie respektować zabezpieczenia tymczasowe nakładane przez TSUE. Krystyna Pawłowicz i Stanisław Piotrowicz są w pięcioosobowym składzie, który ma zdecydować, czy Polska będzie respektować zabezpieczenia tymczasowe nakładane przez TSUE. Adam Stępień / Agencja Gazeta
RPO zatrzymał lokomotywę Trybunału Julii Przyłębskiej, która pędziła ku wykolejeniu Polski z torów europejskich. Na razie na dwa tygodnie. Na wyroku, którego można się spodziewać, władza PiS wyjdzie jak Zabłocki na mydle. Niestety: polskie społeczeństwo i gospodarka także.

Dziś Trybunał Julii Przyłębskiej rozpatrywał pytanie prawne składu Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego: czy polski sąd musi wykonywać zabezpieczenie tymczasowe Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej „odnoszące się do kształtu ustroju i funkcjonowania konstytucyjnych organów władzy sądowniczej państwa”. Pytanie wniósł skład Izby, któremu przewodniczy Małgorzata Bednarek – b. prokurator, założycielka i wieloletnia szefowa „ziobrystycznego” Stowarzyszenia Prokuratorów Ad Vocem, powstałego za pierwszych rządów PiS.

Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >