Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Kraj

Kryzys na granicy to ostatnie ostrzeżenie dla Polski. Kolejny może skończyć się tragedią

Aleksandr Łukaszenka i Władimir Putin na wrześniowej konferencji prasowej w Moskwie Aleksandr Łukaszenka i Władimir Putin na wrześniowej konferencji prasowej w Moskwie Shamil Zhumatov / Reuters / Forum
Jeżeli nie zmienimy polityki zagranicznej, dalej będziemy antagonizować się z USA i UE, to obawiam się, że kolejny kryzys doprowadzi do tragedii – mówi były szef kontrwywiadu ABW Jarosław Korbacz.

GRZEGORZ RZECZKOWSKI: Czy kryzys na granicy mógłby stać się na tyle groźny, że doprowadziłby do wybuchu wojny?
JAROSŁAW KORBACZ: Nie sądzę. Jeszcze nie teraz. Zakładam, że Aleksandr Łukaszenka dąży do wywołania konfliktu o ograniczonej skali, licząc na wsparcie Rosji i odbudowę swej pozycji międzynarodowej poprzez zmuszenie Europy do dialogu, co zresztą już ma miejsce. Oczywiście zawsze może dojść do niekontrolowanej eskalacji zdarzeń, ale po co Rosji wojna?

Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >