Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Czy Ziobro i Romanowski zostaną teraz wydani Polsce? Nie tak szybko, nie tak prosto

Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski. Zdjęcie z 2022 r. Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski. Zdjęcie z 2022 r. Joanna Składanek / Forum
Co klęska Viktora Orbána oznacza dla dwóch polskich azylantów: Marcina Romanowskiego i Zbigniewa Ziobry? Spekuluje się, że mogą zechcieć uciec do USA, nie czekając na sądowy werdykt w sprawie ENA.

Péter Magyar przed wyborami zapowiedział, że odbierze obu prawicowym politykom status azylantów politycznych. Zakładając, że tak się rzeczywiście stanie, nie oznacza to automatycznego wydania ich Polsce.

Czytaj także: Ziobro – szeryf na uchodźstwie. Sam jest chyba zaskoczony, że sprawy się tak potoczyły

Ziobro formalnie ma lepszą sytuację

Zresztą nie mamy pewności, czy Marcin Romanowski i Zbigniew Ziobro mają status uchodźców politycznych lub osób korzystających z ochrony uzupełniającej, ponieważ władze węgierskie nie ujawniły szczegółów swojej decyzji. Decyzję azylową podejmuje Krajowa Dyrekcja Generalna ds. Cudzoziemców, czyli organ rządowy, ale zatwierdza ją – podobnie jak w Polsce – minister spraw wewnętrznych.

Ochrona uzupełniająca przyznawana jest osobie, która nie spełnia kryteriów uznania za uchodźcę [w tym przypadku uchodźcę politycznego], ale jest narażona na ryzyko doznania poważnej krzywdy po powrocie do kraju pochodzenia i nie jest w stanie ubiegać się o ochronę w kraju ojczystym lub nie chce jej szukać z obawy przed taką krzywdą – stanowi węgierskie prawo azylowe.

Choć obaj mają jakiś rodzaj statusu ochronnego na Węgrzech, sytuacja Zbigniewa Ziobry jest inna niż Marcina Romanowskiego, gdyż w odróżnieniu od niego nie jest ścigany europejskim nakazem aresztowania. Jak ustalił portal OKO.press, mimo że w lutym sąd nałożył na niego areszt tymczasowy w sprawie 26 zarzutów związanych z nieprawidłowościami w Funduszu Sprawiedliwości, do dzisiaj Sąd Okręgowy w Warszawie nie rozpatrzył ani jego odwołania od decyzji o areszcie, ani wniosku prokuratury o wydanie za nim ENA.

Reklama