Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Bać się czy zachować spokój? Amerykanie już nie owijają w bawełnę. Zamówione uzbrojenie się spóźni

Bać się czy zachować spokój? USA nie owijają w bawełnę. Zamówione uzbrojenie się spóźni

Amerykański ośrodek analityczny CSIS podawał pod koniec kwietnia, że siły zbrojne USA zużyły od 1000 do 1400 pocisków przechwytujących PAC-3 do systemów Patriot i ponad 1100 lotniczych pocisków manewrujących JASSM. Amerykański ośrodek analityczny CSIS podawał pod koniec kwietnia, że siły zbrojne USA zużyły od 1000 do 1400 pocisków przechwytujących PAC-3 do systemów Patriot i ponad 1100 lotniczych pocisków manewrujących JASSM. Kim Kyung Hoon / Forum
Amerykanie przyznają, że nie wywiążą się na czas z umów zbrojeniowych z europejskimi i azjatyckimi partnerami. Muszą odtworzyć własne zapasy rakiet i zapewnić produkcję dla zawsze ważniejszego Izraela. Wojna z Iranem odbije się zatem i na nas.

O liczbach nikt nic konkretnego nie mówi. Od lat, zwłaszcza gdy trwa za wschodnią granicą wojna, zapasy i dostawy amunicji to w Wojsku Polskim tajemnica. Zrozumiałe: po co wrogowi ułatwiać prowadzenie wywiadu.

Wiadomo jednak, bo to wynika z ogłoszonych publicznie umów, że Polska jest w trakcie dostaw z USA kluczowo ważnych rodzajów amunicji rakietowej, której sporo zużyto w ciągu działań wojennych na Bliskim Wschodzie. Jak dużo? Tu również dostępne są wyłącznie dane szacunkowe.

Czytaj także: Co z miliardami na zbrojenia? Komplikacje po wecie Nawrockiego są większe, niż sądził rząd

Status „emergency”

Amerykański ośrodek analityczny CSIS podawał pod koniec kwietnia, że siły zbrojne USA zużyły od 1 do 1,4 tys. pocisków przechwytujących PAC-3 do systemów Patriot i ponad 1,1 tys. lotniczych pocisków manewrujących JASSM. W przypadku rakiet do Patriotów zużycie miało stanowić połowę szacunkowego zasobu, a więc konieczność jego uzupełnienia jest teraz absolutnym priorytetem. Jeśli chodzi o pociski JASSM, wystrzelono jedną czwartą.

Gorzej jest z zapasami innego rodzaju uzbrojenia, jak uderzeniowe Tomahawki czy przechwytujące pociski wysokiego pułapu systemów THAAD, ale ta broń ma mniejsze znaczenie w kontekście Polski, bo jej i tak nie posiadamy. Tak się jednak nieszczęśliwie złożyło, że kryzys irański nałożył się na zwiększone zapotrzebowanie na pociski przechwytujące, wywołane wojną Rosji z Ukrainą. I rosnącymi zamówieniami na systemy obronne, głównie w Europie.

Na świecie jest aż 19 użytkowników systemu Patriot – formalnych klientów rządu USA i jego przemysłowych wytwórców.

Reklama