Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

USA uderzyły na Iran mimo zawieszenia broni. Giełda nazwisk w Krakowie. Pięć ważnych tematów na dziś

Protest prorządowy w Iranie, 25 maja 2026 r. Protest prorządowy w Iranie, 25 maja 2026 r. Zuma Press / Forum
Wojska USA uderzyły w południowym Iranie. Ruszyła giełda nazwisk w Krakowie. Zbigniew Kapiński nowym pierwszym prezesem Sądu Najwyższego. Encyklika Leona XIV. Wyczyny Polaków na paryskich kortach.

1. USA zaatakowały mimo zawieszenia broni

Amerykańskie siły przeprowadziły atak na stanowiska wyrzutni rakiet w miejscowości Bandar-e Abbas i łodzie, które próbowały stawiać miny w cieśninie Ormuz – poinformowało Dowództwo Centralne USA (CENTCOM).

Od 8 kwietnia obowiązuje zawieszenie broni. Donald Trump od kilku dni sygnalizuje, że porozumienie z Iranem jest kwestią czasu. W poniedziałek napisał na TruthSocial: „Blokada [cieśniny Ormuz] pozostanie w pełnej mocy do momentu osiągnięcia porozumienia, jego zatwierdzenia i podpisania. Żadna ze stron nie może się spieszyć i każda musi dopracować szczegóły. Nie może być żadnych błędów! Nasze relacje z Iranem stają się znacznie bardziej profesjonalne i produktywne”.

Iran studzi ten entuzjazm: jest postęp, ale do porozumienia daleko. Tak to ujął irański minister spraw zagranicznych Esmail Baghaei.

Celem porozumienia jest odblokowanie cieśniny Ormuz, choć nie wiadomo, na jakich zasadach i za jaką cenę. Ameryka wszczęła wojnę z zamiarem zlikwidowania potencjału nuklearnego Iranu – decyzje w tej sprawie mają zapaść w 60 dni po podpisaniu porozumienia.

Donald Trump zaapelował też w sieci do władz Arabii Saudyjskiej, Egiptu, Jordanii, Kataru, Pakistanu i Turcji, by przyłączyły się do porozumień abrahamowych, umowy normalizującej relacje krajów arabskich z Izraelem. „Kto wie, może i Iran zechce dołączyć!”, napisał.

Słuchaj też: USA bliżej porozumienia z Iranem? Trump nie wygrał, może przegrywa. Izrael też jest zmartwiony

2. Kraków: kto po Miszalskim?

Aleksander Miszalski stracił w referendum urząd prezydenta Krakowa. Przedterminowe wybory nie zostały jeszcze zarządzone, ale już ruszyła giełda nazwisk. Konfederacja forsuje kandydaturę Bartosza Bocheńczaka, przedsiębiorcy i sekretarza Nowej Nadziei Sławomira Mentzena. Start rozważa Grzegorz Braun. „Stolica Małopolski zasługuje na normalność oraz uczciwe zarządzanie bez poleceń partyjnych baronów”, ogłosił były prezes NIK Marian Banaś i rekomenduje sam siebie. Razem swoje plany ogłosi dzisiaj – kandydatką na urząd zostanie najpewniej współprzewodnicząca partii Aleksandra Owca. Pewna jest również kandydatura Łukasza Gibały, który w 2024 r. przegrał z Miszalskim o włos. Kiedyś był związany z Platformą Obywatelską, dziś jest bezpartyjny, o urząd starał się już trzykrotnie.

Sytuacja jest gorąca również w Rzeszowie – Jacek Strojny, lider stowarzyszenia Razem dla Rzeszowa i wiceprzewodniczący Rady Miasta, zapowiada wniosek o odwołanie z urzędu Konrada Fijołka.

3. Kapiński za Manowską w Sądzie Najwyższym

Pierwszego prezesa Sądu Najwyższego prezydent powołuje na sześcioletnią kadencję, wybierając spośród pięciu kandydatów Zgromadzenia Ogólnego SN. Zbigniew Kapiński uchodził za faworyta. Prócz niego o stanowisko ubiegali się Paweł Czubik, Tomasz Demendecki, Aleksander Stępkowski i Mariusz Załucki. Wszyscy są tzw. neosędziami, powołanymi po pisowskiej reformie wymiaru sprawiedliwości. Kapiński od maja 2023 r. był prezesem Izby Karnej SN. Jak informuje TVN24, w poniedziałek zakazał rejestracji wniosków o wyłączenie neosędziów ze spraw.

W 2000 r. Kapiński rozpatrywał sprawę Lecha Wałęsy. Sąd Apelacyjny, z nim w składzie, orzekł wtedy, że były prezydent złożył prawdziwe oświadczenie lustracyjne. Jarosław Kaczyński do dziś mu tego nie wybaczył. „26 lat, jakie dzielą nas od pseudoprocesu lustracyjnego Lecha Wałęsy, i 18 lat od wydania książki IPN, która opisała nie tylko sprawę agenturalnej przeszłości L. Wałęsy, ale również sądową lustrację z 2000 roku, nie wyobrażam sobie, aby sędzia, który brał w tym udział, został I prezesem Sądu Najwyższego”, napisał prezes PiS na X. Karol Nawrocki to zignorował.

4. Leon XIV: trzeba rozbroić AI

„Magnifica Humanitas” (Wspaniałe człowieczeństwo) to pierwsza encyklika Leona XIV. Podpisana 15 maja, opublikowana w poniedziałek, dotyczy głównie roli i zadań Kościoła w dobie szybkiego rozwoju sztucznej inteligencji. Papież wzywa do ochrony „wspaniałego człowieczeństwa, w którym Bóg i ludzkość zamieszkują razem”. Jak podkreśla, nowe technologie nie są „siłą przeciwstawną osobie ludzkiej”, ale i nie są neutralne, bo „przyjmują oblicze tych, którzy ją projektują, finansują, regulują i wykorzystują”.

Leon XIV zaleca „rozbroić AI”. „Rozbroić AI znaczy wyrwać ją z logiki zbrojnej rywalizacji, która dzisiaj nie jest już wyłącznie militarna, lecz także ekonomiczna i poznawcza. Rozbroić znaczy zerwać tę równoznaczność między potęgą techniczną a prawem do rządzenia. Rozbroić nie znaczy wyrzec się technologii, lecz nie dopuścić, by zapanowała nad tym, co ludzkie”. W tym kontekście pisze też o wojnie: „Każda technologia, która ułatwia uderzenie bez oglądania twarzy drugiej osoby, obniża moralny próg konfliktu”.

5. Roland Garros: Polacy w drugiej rundzie

W drugiej rundzie paryskiego turnieju zameldowało się już pięcioro zawodników z Polski: w niedzielę przez pierwszy etap przebrnęły Magda Linette i Magdalena Fręch, w poniedziałek dołączyli do nich Iga Świątek, Maja Chwalińska oraz Hubert Hurkacz. Największą niespodziankę sprawiła Chwalińska, 24-latka z Dąbrowy Górniczej, która zakwalifikowała się do głównego turnieju i już w pierwszej rundzie trafiła na mistrzynię olimpijską z Paryża. Chinka Zheng Qinwen wraca do formy po kontuzji i nie wolno jej lekceważyć. Polka wygrała z nią pewnie w dwóch setach (6:4, 6:0). Iga Świątek w zaledwie godzinę pokonała Australijkę Emerson Jones (6:1, 6:2), teraz zmierzy się z Czeszką Sárą Bejlek. We wtorek na paryskie korty wyjdzie Kamil Majchrzak.

Roland Garros to drugi w sezonie turniej wielkoszlemowy. Przed rokiem triumfowali tu Amerykanka Coco Gauff i Hiszpan Carlos Alcaraz, który tym razem wycofał się z gry z powodu kontuzji nadgarstka.

Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Świecka komunia. Bez mszy, Kościoła i katechezy. Nowy rytuał klasy średniej

„Świecka komunia”, choć terminologicznie sprzeczna, staje się odpowiedzią dla rodzin, które pragną celebrować dorastanie swoich dzieci bez obrzędów Kościoła.

Zbigniew Borek
19.05.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną