Mój Rakowski
Dla każdego, kto był i jest związany z „Polityką', jest to szok, choć jasne było, że współzałożyciel i twórca naszego tygodnika jest ciężko chory, że walczy z czasem, by ukończyć swą ostatnią książkę - spowiedź z całego życia. A jednak wiadomość, że to się już stało, jest paraliżująca.

Śmierć Mietka to nie tylko nasza prywatna sprawa: przyjaciół z jego generacji, którzy wciąż są w zespole, którzy to pismo tworzyli po październiku 1956, młodszych współpracowników MFR, którzy pod jego skrzydłami uczyli się nie tylko dziennikarstwa, ale życia w latach siedemdziesiątych, a potem przetrwali podział zespołu w stanie wojennym, i wreszcie tych najmłodszych, którzy doszli do "Polityki" już w III Rzeczypospolitej, znali meandry pisma w czasach PRL, a jednak się mocno związali z tym pismem, które starsze pokolenie długo utożsamiało z MFR.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną