Męskim okiem
Widoczna na rynku pracy nierówność między płciami szkodzi również mężczyznom

Powiedzmy sobie otwarcie - cokolwiek twierdzą w wywiadach prezesi firm, dyskryminacja kobiet na rynku pracy jest faktem. Nie bije po oczach, ale „jakoś" tak po prostu wychodzi. Tak „jakoś" się składa, że młody, dobrze wykształcony mężczyzna z dużego miasta, najlepiej bez rodziny i zobowiązań, wydaje się z perspektywy większości pracodawców najlepszym kandydatem na wolne stanowisko. I on sam też powinien się czuć panem świata, wszak przed nim awanse i zaszczyty. Taki mężczyzna jest gatunkiem, którego korporacyjna ewolucja postawiła na szczycie drabiny kariery.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną